Jaki będzie los Szpitala Kolejowego?

Region

Pod koniec marca Sejm uchwalił nowelizację ustawy wprowadzającą tzw. sieć szpitali. Istnieje ryzyko, że Szpital Kolejowy w Pruszkowie nie zakwalifikuje się do sieci, a tym samym straci kontrakty z NFZ. Szansą byłoby połączenie placówki ze szpitalem na Wrzesinie...

Temat poruszono podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Pruszkowskiego, która odbyła się 25 kwietnia. Nowa ustawa zakłada pewne kryteria, według których można włączyć się do wspomnianej sieci szpitali oraz otrzymać finanse na kolejne cztery lata na świadczenie opieki zdrowotnej. – Aby wejść do pierwszego poziomu kwalifikacji sieci szpitali trzeba spełnić dwa z pięciu profili. Niestety Szpital Kolejowy spełnia tylko jeden, czyli choroby wewnętrzne. Drugi poziom przewiduje niekoniecznie uzyskanie dwóch profili tylko minimalnej liczby, czyli jednego. W rozporządzeniu minister wskazał, że mogą być to choroby wewnętrzne lub ich 50 proc., ale świadczonych przez jednego świadczeniodawcę na terenie danego powiatu. Trzeci tryb, o którym mówi ustawa: po pozytywnej opinii ministra zdrowia dyrektor może wpisać do sieci taki szpital jak nasz – mówiła podczas sesji Ilona Nasiadka, prezes zarządu Szpitala Kolejowego w Pruszkowie.

Według statystyk podanych przez panią prezes co trzeci mieszkaniec powiatu korzysta ze Szpitala Kolejowego. – Ostatnią możliwością do istnienia, braku likwidacji Szpitala Kolejowego jest możliwość połączenia z innym podmiotem leczniczym. Nie ma możliwości prawnej, by w tej chwili połączyć szpital na Wrzesinie i Kolejowy ponieważ pierwszy z wymienionych jest SPZOZ, a drugi spółką – podkreślała Ilona Nasiadka.

W sprawie tej wypowiedziała się też Elżbieta Kowalska-Kobus, członek zarządu Szpitala Kolejowego. Podkreślała, że w 2016 r. został przeprowadzony audyt dotyczący zabezpieczenia usług zdrowotnych dla mieszkańców powiatu pruszkowskiego na podstawie szpitali: Kolejowego, Powiatowego i Tworkowskiego. Audytor sugerował w jednym z rozwiązań przeniesienie chirurgi ze szpitala na Wrzesinie do Kolejowego, jak również „skupienie” tam oddziału udarowego i neurologii. 

Oczywiście Szpital Kolejowy może połączyć się nie tylko z tym na Wrzesinie. Jednak najbliższe placówki oddalone są o kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów od Pruszkowa. Co to oznacza? Przesunięcie niektórych świadczonych usług w inny rejon np. Warszawy. 

Głos w sprawie Szpitala Kolejowego zabrała Ewa Borodzicz, członek zarządu powiatu pruszkowskiego. – Z tego, co panie zaprezentowały jedynie możliwe by było wsparcie w staraniach, by Szpital Kolejowy został włączony do sieci szpitali. Pytanie tylko, czy nie zablokuje to naszych starań o dofinansowanie rządowe na rozbudowę Szpitala Powiatowego. Przypominam radnym, że na poprzedniej sesji podjęliśmy decyzję, że szpital zasilimy finansowo. Została przekazana dotacja na wykonanie projektu, który ma być gotowy do końca czerwca. Chodzi o projekt przebudowy i rozbudowy łącznie z koncepcją. I we wrześniu będziemy się ubiegać o pieniądze – powiedziała.

Zwróciła też uwagę, że wspomniany audyt miał wiele braków merytorycznych. – Czasami jest kompletny brak spójności między obserwacjami, przeprowadzonymi badaniami, a wysnuwanymi wnioskami. Przyjęliśmy wersje ostateczną audytu, ale mamy swiadomość, że nie jest to spójny dokument i nie do końca można się o niego opierać – dodała Ewa Borodzicz.

Wypowiedzi zarządu spółki Szpitala Kolejowego skomentował wicestarosta Krzysztof Rymuza. – Rozmowy dotyczące współpracy i połączenia obydwu szpitali miały początek już około 10 lat temu. Jeżeli nie byliśmy w stanie doprowadzić do jakiegoś porozumienia trudno sądzić, żebyśmy zrobili to dziś, natychmiast. Mam inne zdanie dotyczące zacieśnienia współpracy. Nowa ustawa wprowadza taką możliwość, by pół roku przed zamknięciem roku obrachunkowego przystąpić do likwidacji spółki, po czym w to miejsce utworzyć SPZOZ. Wówczas nie będzie problemu dotyczącego dwóch różnych form prowadzenia zakładów. Ustawa to dopuszcza i o tym informował minister – stwierdził. 

Ten pomysł nie spodobał się włodarzom Szpitala Kolejowego. – Zlikwidowanie szpitala i utworzenie SPZOZ na jego miejscu, to by były ruiny szpitala. Bo wtedy trzeba spłacić zobowiązania, które Szpital Kolejowy posiada – skontrowała Elżbieta Kowalska-Kobus.

Wicestarosta odpowiedział: – My nie mamy w tej chwili na celu rozpatrywania tego typu kwestii. Wysłuchujemy państwa propozycji i próśb. Natomiast ja wypowiedziałem się tylko w tej kwestii żebyśmy chciałem zobiektywizować obraz, który panie starały się pokazać trochę jednostronnie – podkreślił Krzysztof Rymuza. – Tylko wtedy jeżeli pokażemy sobie wszystkie możliwości i wybierzemy najlepszą z nich, ewentualnie będziemy mogli posunąć się do przodu – dodał.

W międzyczasie głos zabrał radna Maria Cybulska: – Chciałam przekazać kilka słów z punktu widzenia lekarza. Nie wiem czy państwo sobie wyobrażacie jak trudno jest umieścić pacjenta w oddziale kardiologicznym poza Szpitalem Kolejowym. To ogromny problem. W szpitalu w Grodzisku Mazowieckim na pięciu pacjentów czterech otrzymuje ma odmowę natomiast w Kolejowym takich odmów nie ma. Karty pacjentów wychodzące z tego szpitala są perfekcyjnie przygotowane. Odcięcie dobra naszym mieszkańcom w postaci oddziału kardiologicznego, intensywnej terapii i neurologicznego to zbrodnia – skwitowała.

Na koniec większość radnych uznała, że jest to zbyt poważny temat, by rozpatrywać go „na szybko” podczas Sesji Rady Powiatu Pruszkowskiego. Dlatego sprawa zostanie ponownie poruszona podczas komisji zdrowia, by dokładnie ją przeanalizować. Jak stwierdziła przewodnicząca rady Maria Makowska: – Nie ulega wątpliwości, że jest to zbyt poważny temat żeby go kontynuować tutaj. Liczymy, że zarząd Szpitala Kolejowego w najbliższym czasie podejmie rozmowy. Wszystko to trzeba rozważyć. Mam nadzieję, że do kolejnej sesji będziemy mieli jasną sytuację. Zapraszam wszystkich na majową komisję zdrowia. 

Do tematu będziemy wracać.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.