Jak na kąpielisko, to tylko strzeżone

Region

Przed nami kolejny ciepły i duszny weekend. Pogoda nie będzie sprzyjała plażowaniu, ale poszukiwaniu ochłody na kąpieliskach – jak najbardziej. Podpowiadamy, gdzie i jak bezpiecznie korzystać z wodnych atrakcji.

Sezon letni w pełni. Wiele osób zamiast na dalsze wycieczki decyduje się we własnej okolicy poszukać miejsca, w którym można poczuć się jak na mazurach czy na nadmorskiej plaży. Choć otwartych akwenów w naszym regionie nie brakuje, to nie we wszystkich miejscach kąpanie się jest bezpieczne. A najrozsądniej wybierać te, które są strzeżone.

W Pruszkowie korzystać można z kąpieliska w Parku Mazowsze. Ratownicy dyżurują tam codziennie w godz. 10.00-18.30. Woda jest czysta, a plaża zachęca żółtym piaskiem. W Grodzisku takich udogodnień niestety nie ma. Mieszkańcom pozostaje szukanie ochłody na miejskim krytym basenie i wodnym placu zabaw przy pływalni Wodnik. Na czas większych upałów w kilku innych miejscach naszego regionu pojawiają się kurtyny wodne rozstawiane doraźnie.

Pozostają jeszcze „dzikie” kąpieliska, ale odradzamy tego typu wyprawy. – Często ludzie wybierają kąpiele na tzw. żwirowniach. Pamiętajmy, że tam półtora metra od brzegu jest wyrwa. To nie są zbiorniki przeznaczone do kąpania. Wybierajmy takie miejsca, które znamy i gdzie jest ratownik. Życie mamy jedno – ostrzega Wojciech Diadia, szef pruszkowskiej i grodziskiej bazy pogotowia ratunkowego Falck Medycyna.

O czym pamiętać podczas wypoczynku nad wodą? – Nie pijemy alkoholu, bo wtedy inaczej działa termoregulacja i krążenie. To najczęstsza przyczyna utonięć. Jeśli się opalamy, leżymy na słońcu, to do wody wchodzimy powoli, stopniowo. Gwałtowne wejście może skoczyć się wstrząsem, osłabieniem, zawrotami głowy, wymiotami, utratą świadomości – zaznacza Diadia. Do wody nigdy nie powinniśmy wskakiwać „na chojraka”. – Najpierw może nam się wydawać, że wszystko jest ok, ale po minucie od takiego skoku pojawia się nagłe zmęczenie, omdlenie, brak sił i zasłabnięcie. Dojdzie do tego zachłyśnięcie wodą, zalanie dróg oddechowych i człowiek tonie – wyjaśnia szef pogotowia.

Baczną uwagę na najmłodszych powinni zwracać ich opiekunowie. – Nie ma, że mama czy tata opalają się na leżaku, a dzieci chlapią się w wodzie. Poza wyposażeniem maluchów w kółka czy rękawki, rodzice powinni być blisko dzieci i nie spuszczać ich z oka – dodaje Diadia.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.