Jak korzystać z wind?

Pruszków

Okazuje się, że do wszystkiego trzeba dojrzeć. Nawet do korzystania z wind na dworcu PKP w Pruszkowie. Takiego zdania są kolejarze.

Kilka dni temu mieszkańcy Pruszkowa mogli chóralnie krzyknąć: wreszcie! „Mijały dni, miesiące” i tak dalej, a windy na pruszkowskim dworcu PKP stały bezczynnie. Sprawa była szeroko komentowana, jednak kolejarzom nie spieszyło się, aby je uruchomić. Interwencję podjęli Maksym Gołoś, starosta pruszkowski oraz Artur Świercz, radny powiatu pruszkowskiego. Skierowali list w sprawie wind do PKP, w którym zwracali uwagę na ich bezużyteczność. Dla osób niepełnosprawnych, matek z dziećmi oraz starszych pokonanie drogi na peron przejściem podziemnym wiązało się z trudnościami. A windy? Trzeba było czekać.

Po upływie trzech miesięcy kolejarze uruchomili windy. Zapewniają, że wszystko powinno działać zgodnie z przeznaczeniem. Niektórzy przecierali oczy ze zdumienia i zadawali pytanie, czy to się dzieje naprawdę. Żartobliwie rzucano, że cuda się jednak zdarzają.

Kolejarze naprawili windy i odpowiedzieli na list starosty pruszkowskiego oraz jednego z radnych. Ich zdaniem problem tkwił w nieumiejętnym korzystaniu z wind. – Z uwagi na dużą aktywność dokuczliwych przejawów wandalizmu ze strony społeczeństwa, które widocznie jeszcze nie jest przygotowane do korzystania z tego typu udogodnień, zgodnie z ich przeznaczeniem – windy wielokrotnie zdewastowano i uszkodzono – czytamy w odpowiedzi PKP PLK.

Wypada uderzyć się w piersi, zainwestować w literaturę dotyczącą obsługi i korzystania z wind, aby do takich sytuacji już nie dochodziło. Z pewnością matka z małym dzieckiem już więcej nie dopuści się dewastacji windy na pruszkowskim dworcu PKP. Wydaje się to absurdalne, ale chyba tak należy rozumieć uzasadnienie kolejarzy. Przez kilka miesięcy osoby niepełnosprawne, starsze oraz matki z dziećmi musiały trudzić się, żeby dostać się do pociągu i nikt nie pochylił się nad ich problemami. – Wobec zaistniałej sytuacji jest nam bardzo przykro, że zostaliście Państwo narażeni na dyskomfort w podróży, a za wszelkie niedogodności, utrudnienia i poniesione straty –  Przepraszamy – napisali kolejarze.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.