Ile zarabiają pracownicy starostwa? Jest wniosek o ujawnienie zarobków

Pruszków

Wniosek o ujawnienie wynagrodzeń pracowników pruszkowskiego starostwa powiatowego trafił dziś na biuro podawcze urzędu. Złożyli go członkowie partii Wiosna.

Dziś urzędy nie mają obowiązku publikować informacji o wysokości wynagrodzeń wszystkich pracowników. Znane jest głównie tylko uposażenie wójta, burmistrza, prezydenta, starosty, czy marszałka. O tym jaka kwota wpływa na konto włodarzy decydują radni, którzy odgórnie (z zapisów ustawy) mają narzucone „widełki”. Podobnie jest z dietami radnych. One również są jawne i regulowane przepisami.

A co z pozostałymi pracownikami urzędów? Mieszkańcy mają prawo wiedzieć ile zarabiają. I jeśli chcą to urząd w trybie dostępu do informacji publicznej powinien udzielić im takiej informacji. Mowa tu zarówno o pensji urzędników, jak i wszystkich premiach i nagrodach.

Temat jawności wynagrodzeń w sektorze publicznym nabrał rozgłosu po zamieszaniu związanym z wynagrodzeniami w Narodowym Banku Polskim. Członkowie partii Wiosna od początku tygodnia w rozmaitych urzędach w całej Polsce składają wnioski o ujawnienie wynagrodzeń pracowników. Taki wniosek trafił dziś (14 marca) również do pruszkowskiego starostwa powiatowego.

– Chcemy żeby nasi mieszkańcy dostali taką informacje. Mamy dość Misiewiczów. Codziennie słyszymy w prasie i telewizji o kolejnych, dlatego robimy to dla naszych mieszkańców – mówi nam Sylwia Buźniak, pełnomocnik od struktur „Wiosny”. – My czekamy na spływ informacji z urzędów. Już mamy pierwsze odpowiedzi. Będziemy to wszystko upubliczniać – dodaje.

Podobne wnioski trafią również do innych urzędów na terenie naszego powiatu oraz instytucji takich jak Powiatowy Urząd Pracy czy Urząd Stanu Cywilnego.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 41

41 odpowiedzi na “Ile zarabiają pracownicy starostwa? Jest wniosek o ujawnienie zarobków”

  1. M@riusz pisze:

    mieszkańcy chcieliby wiedzieć także komu wcześniej służyliście?

  2. kolos pisze:

    To jeszcze niech złozą wnioski o ujawnienie pensji w takich instytucjach jak SANEPID, INSPEKCJA WETERYNARYJNA, INSPEKCJA NADZORU BODOWLANEGO, nauczyciele w podstawówkach, w końcu to wszystko to budżetówka!!!

  3. tarabani pisze:

    To może członkowie….. „partii wiosna”, nie mając konkretnego programu zajrzą obywatelom płacącym podatki: pod łóżko, do łóżka, do szafy, w tym do bieliźniarki, bo może tam jest schowane złoto, do garnka, czy nie za tłusto jedzą, a także tam, gdzie nie śmiem zapytać, bo się wstydzę?

  4. Rado pisze:

    Tyle co te „Expertki” w NBP pewnie! Jak to u Pisiorów !

  5. Komun pisze:

    Mój dziadek też tak chodził o Pruszkowie, w latach 49-54, i szukał krwiopijców-prywaciarzy . Czasem na jakąś wieś pojechali w poszukiwaniu kułaków. Inspekcja robotniczo-chłopska to się nazywało. Potem bardzo się tego wstydził. Ci z „Wiosny” też będą?

  6. Olokolo pisze:

    Może ktoś sprawdzi ile naprawdę wyciąga z puszek Jerzy O. ?

  7. Czesiek pisze:

    Miałem na wiosnę oddać głos ale widzę że słabo znaczynają.czemu ma to służyć? Chyba upokorzeniu urzędników bo ich pensje wiadomo jakie są. Nikt tam po 50 tys nie zarabia.

  8. Bibas pisze:

    A może niech swoje ujawnią

    • ttewtttwetwe pisze:

      dokładnie, niech ta żalosna partia ujawni swoje zarobki i ich guru, co to ich obchodzi, lewica kawiorowa sie odezwała

  9. Pruszków pisze:

    Najsmieszniejsze jest to ze większość ludzi wymaga od urzędników aby byli specjalistami lepszymi niz w prywatnych firmach np NBP stawia na wynagrodzenia aby specjaliscie nie uciekali do sektora prywatnego. Oczekuje sie fachowej wiedzy doświadczenia duzej praktyki i jednocześnie społecznego potępienia wysokich wynagrodzeń. To cos tu jest nie tak. Kazdy normalnie myślący człowiek nie pojdzie pracowac do urzedu za psie pieniadze jak jest fachowcem w swojej dziedzinie. Dla przykladu ja nie chce aby zalatwiaj moja sprawe człowiek/urzędnik bez doswiadczenia praktyki malo wyspecjalizowany ale i zarabiajacy marnie. Specjalista nie pozwoli sobie na marna kase i pojdzie do prywatnego sektora. Zycze aby jeden z drugim stanął w machinie urzedniczej gdzie urzad jest sędzia i z jednej strony bedzie stac wyspecjalizowana jednostka np duza kancelaria adwokacka i Ty sam z drugiej strony jako czlowieczek. Wymagaj wtedy od malo doświadczonego bez praktyki wiedzy urzędnika aby bronil twoich postulatów i wrecz aby wszystko szlo po twojej mysli. Wtedy machina Cie zje wraz z ta druga strona/kancelaria. Wtedy urzad bedzie zly itd. A moze poprostu zabraklo doswiadczenia i twoja sprawe prowadzil człowiek marnie oplacany bez doswiadczenia, specjalizacji w danej dziedzinie. Czego napewno bys chcial. Tak jest wszędzie!

  10. oooooooo pisze:

    Sylwia Buźniak – to ta sama, ktora przegrala w ostatnich wyborach samorzadowych z ramienia SLD, a teraz zmienila barwy?

  11. Born pisze:

    Inspektor 6 tysii – to chyba Brukselę ze starostwem pomyliłeś. Jakbym parł do wyborów, do koryta, to sprawdziłbym, ile kto gdzie zarabia i na te najbardziej intratne posadki pchnąłbym po wyborach swoich ludzi :))))) Co się będą za 3 tysie przemęczać! Główka pracuje 😉 Ale ten Biedroń to pewnie uczciwy człowiek jest i w urzędzie w Słupsku urzędnicy na pewno zarabiali gorzej niż w Biedronce.

  12. nieznany pisze:

    nawet wypełnić nie potrafią poprawiane pismo WIOSNA ROBERTA BIEDRONIA ,a może wczesniej dla kogoś innego służyli

  13. ktoslepszy pisze:

    wiosna przyjdzie wiosna odejdzie ,ciekaw jestem ile oni zarabiaja ???

  14. Wyrównać wynagrodzenia!!! pisze:

    Wynagrodzenia są naprawdę różne jeden inspektor potrafi zarobić 6000 zł do reki inny z tym samym lub większym stażem 2500 zł byłabym za wyrównaniem pensji urzedników. Czas skasować te różnice!!!

  15. gość pisze:

    a gmina? wodociągi, mzo? straz miejska itd itd?!

  16. gość pisze:

    brawo nareszcie. wreszcie jakaś nie-mafia. pierwsza od 30 lat. obchodzi mnie bo to moje pieniądze. ty który to krytykujesz pewnie masz w tym interes

  17. Wstyd mi za was!! pisze:

    Byłem w urzędzie kiedy składali ten wniosek bydło nawet nie potrafi uszanować powagi urzędu.
    Żarty, głośne rozmowy robienie zdjęć na portale społeczne.
    I to właśnie za nasze podatki.
    Jestem ciekaw ile ta wesoła gromada zarabia z naszych podatków bo nie sądzę, żeby tylko co urzędnik zarabiający mniej niż na kasie w biedronce.
    HIPOKRYZJA.
    Co z tą Polską???

    • Ogarnięty Obywatel pisze:

      Partia Wiosna nie pobiera w tej chwili żadnych pieniędzy z budżetu Państwa. Wolontariat nie jest opłacany a osoby składające wniosek nie pobierają żadnych wynagrodzeń.

  18. urzednik pisze:

    Ciekaw do czego chcą te informacje wykorzystać. Pewnie się zdziwia że tak niskie pensje są zwykłych urzędników że aż szkoda pytać.

    • och pisze:

      chca zablysnac. Biedron niedawno chwalil sie w tv, ze zaczna taka akcje. Robia to pod publike. Taka informacja jest dostepna dla kazdego zainteresowanego, wystarczy o nia wystapic. Co ciekawe Biedron bedac prezydentem upublicznil zarobki urzednikow ze Slupska tylko raz w 2015 roku, na wniosek imienny mieszkanca Slupska. Wiecej juz tego nie zrobil.

    • Pruszkowianka pisze:

      Informacje są istotne z kilku względów.
      1. Pieniądze są publiczne i mamy prawo wiedzieć jak są wydawane.
      2. Dlatego żeby urzędnicy wiedzieli czy na podobnych stanowiskach ktoś nie zarabia 5 razy więcej niż osoba wykonująca te same czynności.
      3. Czy zarobki na tych samych stanowiskach są takie same dla kobiet i mężczyzn.

      Nie sądze żeby to była akcja wymierzona w urzędników tylko do naprawienia tego co nie działa w systemie wynagrodzeń.

      • Zadowolona pisze:

        I tu się zgadzam. Super.

      • Xiao7 pisze:

        „…3. Czy zarobki na tych samych stanowiskach są takie same dla kobiet i mężczyzn…”

        Od razu mogę odpowiedzieć na to pytanie, i dotyczy to wszystkich firm i instytucji, prywatnych i publicznych.
        Nie są takie same, dlaczego?? Bo kobiety znacznie częściej korzystają ze zwolnień lekarskich głównie na dzieci, z urlopów macierzyńskich i wychowawczych. Nawet jak będą miały takie samo uposażenie, to przez takie czynniki będą miał pomniejszone zarobki.

        Feminizm to tragikomedia. Upokarza kobiety, stawia je w negatywnym świetle i do tego szydzi z tych kobiet które same postanowiły zająć się wychowywaniem dzieci. A walka o rzekome równouprawnienie w zarobkach dotyczy tylko i wyłącznie stanowisk kierowniczych i do tego w pracy biurowej. Czy jakakolwiek feministka zastanawiały się dlaczego kobiety częściej wybierają prace w biurze niż jako pracownik fizyczny(gdzie zarobki są wyższe niż w biurze)?

      • och pisze:

        troche taka sciema z Waszej strony… Przyklad, vce przezydenci pruszkowa, to samo stanowisko, rozne zakresy obowiazkow. Jesli pani vce prezydent zarabia 2x wiecej od pana vce prezydenta, i ma 2x wiekszy zakres obowiazkow, tez bedziecie podnosic larum, ze Konrad jest poszkodowany? Odpowiedzi na pkt 1, 2 i nie sa tajemnica, nie trzeba robic z tego cyrku i wielkiego halo. Dlaczego wasz przywodca nie zrobil tego w slupsku, sam z siebie?

  19. PO pisze:

    G…ich to obchodzi !!! Wiosna to koszmar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły