Hetman uciążliwy dla mieszkańców. Straż gminna nie reaguje?

Nadarzyn

Pojawiły się skargi, że nadarzyńska straż gminna nie reaguje na zgłoszenia dotyczące ulatniającego się fetoru z sortowni śmieci przy ul. Turystycznej.

W tej sprawie napisał do nas Rafał, który twierdzi, że straż miejska nie reaguje na zgłoszenia mieszkańców dotyczące smrodu. – 6 grudnia od godzin porannych z okresowymi przerwami utrzymywał się fetor gnijących śmieci, docierających z sortowni śmieci firmy Hetman. W godzinach popołudniowych zaczął narastać. O godzinie 20.02 zgłosiłem to do straży gminnej, która odmówiła interwencji twierdząc, że nic nie może. Po kilkukrotnym żądaniu interwencji funkcjonariusz stwierdził, iż może tylko zapisać zgłoszenie, którego prawdopodobnie sądząc po treści i tonie funkcjonariusza nawet nie próbował potwierdzić, a tym bardziej zainterweniować u źródła wydobywającego się odoru – czytamy w wiadomości nadesłanej do naszej redakcji.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie ze strażą gminną. Poprosiliśmy aby funkcjonariusze odnieśli się do zarzutów czytelnika Rafała. – Zgłoszenie zostało przyjęte telefonicznie w dniu 6 grudnia ok. godziny 20. W tym czasie funkcjonariusze byli w trakcie innej interwencji, którą zakończyli ok. godz. 21. Bezpośrednio po jej zakończeniu udali się na wskazaną w zgłoszeniu ulicę gdzie nie potwierdzili zapachów, o których mowa w zgłoszeniu. Następnie pojechali na ul. Turystyczną do PU Hetman. Tam okazało się, że hale są pozamykane, a na zewnątrz nie ma żadnych pojazdów oczekujących na rozładunek – informuje nas Adam Piskorz, komendant Straży Gminnej w Nadarzynie.

Komendant tłumaczy, że w tego typu interwencjach straż gminną ograniczają przepisy. – Funkcjonariusze nie są wpuszczani przez dyspozytora na teren sortowni i jedyne ustalenia jakie robią wykonywane są przed firmą. W trakcie odsłuchiwania rozmowy telefonicznej nie padło stwierdzenie, że strażnik nie przyjmie zgłoszenia i nie podejmie czynności. Strażnik nadmienił, że w oparciu o obowiązujące przepisy straże gminne czy miejskie nie mają uprawnień do prowadzenia czynności w sprawach o wykroczenia z art. 171 w zw z art. 16 Ustawy o odpadach – mówi Adam Piskorz. – W takich przypadkach mamy obowiązek niezwłocznie udać się na miejsce, sprawdzić jakiego rodzaju jest zapach, jeśli zgłaszający jasno wskazuje źródło strażnicy jadą w dane miejsce i ustalają, czy hale nie są pootwierane lub nie występują inne okoliczności potwierdzające interwencje. Jeśli interwencja jest potwierdzona przeprowadzają rozmowę z kierownikiem obligując go do zabezpieczenia pomieszczeń w taki sposób, by zapachy nie powodowały uciążliwości dla innych – dodaje.

Zatem postanowiliśmy zwrócić się wójta gminy Nadarzyn i spytać: co w tej sprawie robi urząd? – Jeżeli mamy zgłoszenie w sprawie nieprawidłowości zapachowych czy hałasu z Hetmana to przekazujemy taką informacje do referatu ochrony środowiska. Jadę od nas dwie lub trzy osoby, spisują z tego wyjazdu notatkę i urząd wysyła ją do WIOŚ. To instytucja nadzorująca działalność tego typu przedsiębiorstw. Następnie WIOŚ przeprowadza kontrole. Oprócz tego sami staramy się rozmawiać z firmą i dociekać z czego wynikają uciążliwości. Uzyskujemy różne odpowiedzi. Raz że nie zadziałały filtry, raz że brama się zacięła do hali – mówi Dariusz Zwoliński.

Czy ta sprawa jest nierozwiązywalna? – Jako rada gminy wystosowaliśmy apel do marszałka, z prośbą o rozpatrzenie możliwości ten instalacji w inne miejsce. W tej chwili umiejscowienie Hetmana wypada w środku Nadarzyna. Będziemy dalej próbowali z jednej strony doprowadzić do sytuacji żeby te uciążliwości były jak najmniejsze, a z drugiej strony będziemy szukali możliwości wyprowadzenia tej firmy z naszego terenu. Zobaczymy czy nam się to uda – skwitował wójt Zwoliński.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 6

6 odpowiedzi na “Hetman uciążliwy dla mieszkańców. Straż gminna nie reaguje?”

  1. Maciej pisze:

    Kiedy powstała sortownia? Jak krótkowzroczna była gmina pozwalając na lokalizację tak blisko zabudowań?
    Przecież wiadomo że rolnicy i inni sprzedają ziemię a ludzie się budują… Trzeba było wyznaczyć obszar wokół sortowni dla którego byłby kategoryczny zakaz budowania domów jednorodzinnych! A nie teraz są jęki i utyskiwanie na sortownie!

    To samo ma miejsce w Pruszkowie. Jak zawieje od sortowni miejskiej to mieszkańcy osiedla Parzniew nie otwierają okien. Skarżą się ale to sortownia była pierwsza i na obrzeżach miasta. A osiedle Parzniew to już gmina Brwinów a po drugie – krótkowzroczność kupujących….

    • Coś tu śmierdzi pisze:

      A jakie ma znaczenie co było pierwsze? Nikt tych mieszkań za darmo nie dostał. Poza tym nie tylko w Parzniewie śmierdzi, ale i w całym Pruszkowie. A to z MZO, a to z kanalizacji itp. Poza tym proszę sobie popatrzeć na ceny działek. Ludzie już na głowę poupadali.

    • Smieciarz pisze:

      Dobrze mówi, polać mu.

      • Mag pisze:

        Z całym szacunkiem, ale jak ktoś kupuje mieszkanie, to chyba wie co jest w okolicy. Trzeba było myśleć, zanim się wybrało miejsce zamieszkania, a nie teraz narzekać. Inna sprawa, jak urzędnicy pozwalają na wybudowanie sortowni w pobliżu zabudowań, które już stoją. Za coś takiego, ktoś powinien brać odpowiedzialność.

        • Coś tu śmierdzi pisze:

          Przecież na starych osiedlach też śmierdzi, a one były wcześniej niż MZO. Ja mam wrażenie, że pruszkowiacy lubują się w tych swoich smrodach. Śmierdzi Helenowska, śmierdzi Dębowa z Akacjową, śmierdzi na Przyszłości, Wojska Polskiego, Staszica i Gomulińskiego. Śmierdzi Groblowa i Błońska. Trzeba było patrzeć…. , kupiło się mieszkania za bezcen….i tym podobne brednie mnie śmieszą. Smród nie jest oznaką cywilizacji. A najbardziej dziwi mnie jak ludzie sobie skaczą do oczu i wypisują te swoje głupoty zamiast się zjednoczyć i przycisnąć władzę. Smród jest wizytówką Pruszkowa i to się nie zmieni.

  2. Henryk pisze:

    Zadawniona sprawa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły