Hala sportowa już pod dachem

Brwinów

Budowa hali sportowej przy Zespole Szkół nr 1 to jedna z priorytetowych inwestycji realizowanych w gminie Brwinów. Sprawdzamy jak postępuje budowa.

Roboty przy ul. Piłsudskiego ruszyły w listopadzie ubiegłego roku. W hali sportowej ma się znaleźć boisko o wymiarach prawie 45×23 m. Pole do gry będzie można podzielić na trzy sektory. Nie zabraknie siłowni, szatni, pokoi dla trenerów oraz sali masażu. W hali znajdzie się również widownia z 224 miejscami siedzącymi. Budowa obiektu (razem z remontem gimnazjum) ma pochłonąć 9 mln zł. Kwota jest tak duża ponieważ hala stawiana jest w technologii pasywnej.

Obiekt zadaszony 
Budowa wkracza w kolejny etap. Obiekt jest już zadaszony. 

– Czekamy na dostawę okien, które z uwagi na pasywność obiektu muszą mieć odpowiednie współczynniki. Hala jest już przykryta dachem, przygotowujemy się do jej „zamknięcia” – mówi nam Arkadiusz Kosiński, burmistrz gminy Brwinów. – W tej chwili nieco więcej dzieje się w budynku gimnazjum, który też modernizujemy. Wymieniamy tam szklany dach na normalny, budujemy szyb windowy i klatkę schodową. Zasypaliśmy również fosy wokół budynku gimnazjum – wylicza.

Sprinterskie prace 
Planowany termin oddania hali to czerwiec 2017 r. Prace idą jednak w sprinterskim tempie. Czy to oznacza, że budynek może zostać przekazany do dyspozycji uczniów przed wyznaczonym terminem? 

Burmistrz Kosiński jest pełen entuzjazmu, ale jednocześnie studzi emocje. – Faktycznie prace szybko postępują. Jednak wykańczanie hali ze względu na jej pasywność będzie trwało znacznie dłużej. Każdą wywierconą dziurę, każdy otwór, czy to na kontakt czy na śrubkę, trzeba będzie odpowiednio zaizolować, tak, by nie następowała nawet najmniejsza utrata ciepła. Po zakończeniu wszystkich prac specjalistycznymi przyrządami będziemy sprawdzać czy budynek jest szczelny i czy spełnia wszystkie normy obiektu pasywnego – zaznacza.

Przemyślana decyzja
Pojawia się zatem pytanie: czy nie lepiej było wybudować halę sportową przy zastosowaniu zwykłej technologii? Prace zakończyłyby się szybciej, a inwestycja byłaby tańsza. 

Arkadiusz Kosiński podkreśla jednak, że decyzja o tym, by halę stawiano w technologii pasywnej była przemyślana. – Budowa jest może droższa, ale otrzymamy na nią dofinansowania (2 mln z Programu Rozwoju Bazy Sportowej Województwa Mazowieckiego i prawie 2 mln z Programu LEMUR – przyp. red.). Co więcej, później utrzymanie takiego budynku jest znacznie tańsze i zamiast kilkuset tysięcy w skali roku, kosztuje tylko kilkanaście – mówi burmistrz Brwinowa. – W budynkach pasywnych jesteśmy w stanie korzystać nawet z ciepła wydzielanego przez osoby trenujące na hali. Może się to wydawać abstrakcyjne, ale tak się dzieje – dodaje.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.