Gmina w Promocji

Region

Gmina Grodzisk Mazowiecki za działania promocyjne została laureatem konkursu „Na wagę złota” samorządowego serwisu PAP. Prezentujemy wywiad z burmistrzem, Grzegorzem Benedykcińskim.

Gminę można porównać do pralki, którą trzeba dobrze zareklamować, by ją sprzedać – mówi Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska Mazowieckiego.

Mieszkańcy Grodziska Mazowieckiego wybierają Warszawę? Miastu ubywa mieszkańców?

Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska Mazowieckiego: Wręcz przeciwnie! W ciągu ostatnich dziesięciu lat przybyło nam około 10 tysięcy nowych mieszkańców. Nie dość, że zasilili budżet gminy podatkami, to stanowią jeszcze ogromny potencjał intelektualny, bo większość z nich ma wyższe wykształcenie.

Czym Grodzisk przyciąga?

– Leży w niedużej odległości od stolicy, jest bardzo dobrze skomunikowany i ma pełną infrastrukturę – zarówno jeśli chodzi o kanalizację czy gaz, jak też bazę sportową. Mamy baseny, boiska, nowoczesny szpital – to wszystko jest u nas bardziej dostępne i znacznie tańsze niż w Warszawie.

Dużo mieszkańców dojeżdża do pracy do Warszawy?

– Około jednej trzeciej pracuje w Warszawie, ale większość podatki płaci już w Grodzisku. W różny sposób do tego zachęcamy. Zameldowanym przysługują ulgi w kinie czy na basenie, ich dzieci mają pierwszeństwo przy zapisach do przedszkoli. Po prostu przekonujemy, że jeśli mieszkańcy chcą szybciej mieć nową drogę, to trzeba się tu zameldować i zasilać budżet gminy.

Pierwszemu mieszkańcowi urodzonemu w nowym roku gmina funduje wózek – akcja ma zachęcać młodych rodziców?

– Cztery lata temu urodziło się u nas 400 dzieci, a w tym około 700. Myślę, że wpływ na to ma cały nasz program nastawiony na pomoc rodzinom wielodzietnym, w tym karta zapewniająca im wiele zniżek. Mamy też znakomitą bazę do pracy z dziećmi – to też nie jest bez znaczenia dla młodych rodziców, którzy się do nas wprowadzają. Jesteśmy coraz młodszym miastem i obserwujemy duży ruch społeczny związany z rodzicielstwem.

W jakim jeszcze kierunku zmierzają działania promocyjne miasta?

– Grodzisk ma unikalne położenie – leży między trasą poznańską a trasą katowicką i jeszcze powstaje tu autostarda. Mamy tysiąc hektarów terenów, na które chcemy przyciągnąć wyjątkowych inwestorów i stworzyć centrum innowacji – zagłębie nowoczesnych firm, centra rozrywkowe i szkoleniowe.

Samorządy narzekały na zmniejszone wpływy – cięli Państwo wydatki na promocję?

– Dla nas to był dobry rok. Owszem mieliśmy pewien ubytek jeżeli chodzi o wpływy z podatków, ale został on wyrównany sprzedażą nieruchomości. Dzięki promocji Grodziska nie odczuliśmy kryzysu. Warunkiem podstawowym rozwoju każdej gminy jest znalezienie tematu do wypromowania – bez tego nie ma sukcesu. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, nie pownien być wójtem czy burmistrzem. Gminę można porównać do pralki, którą trzeba dobrze zareklamować, by ją sprzedać.

Materiały prasowe przygotowuje miastu agencja medialna? To się opłaca?

– To zawsze się opłaca, bo z dobrej promocji korzyści są olbrzymie. Wystarczy, że dzięki temu jedna firma wchodzi na nasz teren i płaci 200 tys. zł podatku. A nas kosztuje to około 20 tys. rocznie.

Co zrobi Pan z dukatami, które nasza redakcja przyznała dla Grodziska w uznaniu za działania promocyjne?

– Co roku mamy bal ojców miasta, na którym prowadzimy licytację cennych przedmiotów z przeznaczeniem na działania pomocowe. Znajdą się wśród nich m.in. Dukaty Szczęścia.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.