Dźwigowa: z poważnym remontem trzeba poczekać

Region

Rejon ulic Dźwigowej i Globusowej w warszawskich Włochach w ostatnim czasie coraz częściej komplikuje życie nie tylko kierowcom. Z powodu ciągłego zapadania jezdni wiele pracy mają również drogowcy i wodociągowcy.

Przed tygodniem na wyremontowanym w październiku ubiegłego roku fragmencie ulicy Dźwigowej po raz kolejny zapadła się jezdnia. Zarząd Dróg Miejskich, który jest zarządcą drogi już dziś twierdzi, że z generalnym remontem tej drogi trzeba będzie poczekać. Urzędnicy podkreślają, że póki nie zostanie wybudowana ulica Nowolazurowa, która odciąży Dźwigową, jezdne w tunelach pod torami PKP na warszawskich Włochach będą tylko doraźnie naprawiane.

Drogowcy uważają, że za zapadanie się jezdni w tym rejonie odpowiedzialne są wysokie wody gruntowe oraz nieodpowiednie odwodnienie wiaduktów kolejowych. Jednak to nie jedyna przyczyna. Na zniszczenie dróg mają również wpływ ciężarówki. Zdaniem ekspertów z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów jeden samochód ciężarowy obciąża drogę w taki sam sposób jak 160 samochodów osobowych. W Warszawie już w przyszłym roku ma pojawić się elektroniczna waga, która będzie ważyła tiry i ciężarówki wjeżdżające do miasta.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.