Drzewa zostały podpalone?

Janki

Wczoraj wieczorem (8 stycznia) w Jankach strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej Raszyn pracowali przy pożarze dwóch drzew.

Niektóre osoby mogą „pochwalić się” niezwykle bezmyślnych zachowaniem. Choć jak zwykle w takich przypadkach sprawcy nie ujęto, to drzewa same się nie zaprószą ogniem. Zwłaszcza gdy za oknem panują niskie temperatury i jest wilgotno. 8 stycznia wieczorem strażacy z Raszyna zostali wezwani do pożaru drzewa w Jankach. Po ok. 30 minutach 200 metrów dalej zostali zawiadomieni o kolejnym płonącym drzewie.

– Potwierdzam takie informacje. Wczoraj mieliśmy pożar dwóch drzew w odstępach ok. pół godziny w rejonie al. Krakowskiej a Falentami. Działania podjęła jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Raszyna. Niestety pożar był, a sprawcy nie. Jak wiadomo drzewo samo się nie zapali – wyjaśnia st. kpt Karol Kroć z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie.

Jak twierdzą strażacy, takie podpalenia mogą być bardzo niebezpieczne w skutkach. Zwłaszcza gdy teren wokół jest bardzo zalesiony.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.