Drogowy supeł do rozwiązania

Podkowa Leśna

Krzyżówka ulic Modrzewiowej i Kościelnej w Podkowie Leśnej będzie przebudowana. Czy rozwiązanie zaproponowane przez magistrat rozwiąże problemy kierowców i mieszkańców?

Skrzyżowanie ul. Modrzewiowej i Kościelnej to jedno z newralgicznych miejsc na drogowej mapie Podkowy. I trudno się dziwić. Drogi są wąskie, brakuje miejsc parkingowych, tymczasem obok są kościół i szkoła, a nieco dalej stacja Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Efekt? Kierowcy zostawiają samochody na chodnikach, przechodnie nie mają możliwości przejścia, a mieszkańcy irytują się, że znów ktoś zastawił bramę i dzwonią na policję. Kończy się pouczeniem i mandatem. Pomaga na krótko.

Władze miasta-ogrodu postanowiły więc rozwiązać ten problem. – Nie jest to łatwe zadanie. Planujemy przebudować to skrzyżowanie podobnie jak ulicę Moderzewiową, ale przy ograniczonym pasie drogowym zbyt wielu opcji nie mamy – przyznaje Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej.

Miasto ma już wstępną koncepcję przebudowy wspomnianej krzyżówki. Ostatnio zaprezentowało ją mieszkańcom. Ci zgłosili poprawki, które w części zostaną uwzględnione. – Na poniedziałkowym spotkaniu  (21 marca – przyp. red.) było blisko 40 osób. Zebraliśmy ich opinie i zaraz po świętach będziemy nanosić poprawki. Sam też mam kilka uwag do tego, co zaprezentował nam projektant – mówi Artur Tusiński.

Jakie uwagi zgłosił burmistrz? Chodzi o elementy spowolnienia ruchu. Według podkowiańskiego włodarza dwa skrzyżowania Modrzewiowej – z ul. Kościelną i Topolową – powinny być wyniesione. Dodatkowo na progach zwalniających powinny zostać ulokowane dwa przejścia dla pieszych. Chodzi o „zebrę” przy szkole oraz przejście w rejonie planowanej ścieżki rowerowej. – Pozostałe elementy spowolnienia ruchu jakie możemy tu zastosować to szykany. Mieszkańcy również opowiadają się takim rozwiązaniem – podkreśla burmistrz.

Skrzyżowania to jednak nie wszystko. Podkowiański magistrat zamierza przebudować ulicę Modrzewiową na odcinku ul. Jana Pawła II – Wschodnia. Oprócz wymiany nawierzchni jezdni planowane jest poszerzenie chodnika. Do wykonania jest również odwodnienie, ponieważ na niewielkim odcinku drogi pojawia się problem zalewania posesji. Inwestycja będzie kosztowna, ale o konkretnych kwotach włodarz Podkowy nie chce mówić. – Nie robiliśmy jeszcze szacunkowych wyliczeń. Czekamy na finalne projekty i kosztorysy. Wiemy tylko, że finansowanie w całości będzie spoczywać na naszych barkach. Nie mamy co liczyć na dofinansowanie – przyznaje.

Projekt jest już w przygotowaniu, pozostaje więc pytanie: kiedy ruszą prace budowlane? Nie mamy dobrych wiadomości dla mieszkańców. Na remont trzeba będzie poczekać. – Być może zdecydujemy się na realizację tej inwestycji etapami, ponieważ w pobliżu skrzyżowania będzie powstawać niepubliczne przedszkole. Finał jego budowy inwestor przewiduje na 2017 r. Nie zrobimy remontu zanim nie zakończy się ta inwestycja. Ciężki sprzęt zwyczajnie zniszczyłby drogę. Z naszym przedsięwzięciem wystartujemy w 2018 r. – twierdzi Tusiński.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.