Dramatyczny stan ul. Brwinowskiej ulegnie poprawie?

Milanówek

Od wielu lat mieszkańcy ul. Brwinowskiej w Milanówku nie mogą doprosić się o remont drogi, która przypomina raczej pobojowisko niż szlak komunikacyjny.

Z tym problemem zwrócił się do nas jeden z czytelników. Informację wraz ze zdjęciami otrzymaliśmy na adres kontakt@wpr24.pl. – Walka o budowę drogi toczy się od lat. W przeszłości podawano nam mieszkańcom wiele terminów, kiedy sytuacja miała ulec zmianie, ale wszystko przekładano. Wyrażam nadzieję iż problemem drogi Brwinowskiej zachce się zainteresować wreszcie jakiś organ lub urząd. Trzeba podkreślić, że sprawa ma charakter nie cierpiący zwłoki… – napisał Paweł.

Nasza redakcja postanowiła skontaktować się z burmistrzem. Zapytaliśmy kiedy stan ul. Brwinowskiej wreszcie ulegnie poprawie. – Gehenna się skończy. Wkrótce ciężki sprzęt powinien się tam zjawić, bo wiem, że nieopodal na ul. Wiatracznej jakieś działania zostały podjęte. Na pewno jak aura pozwoli to jest to priorytet jeśli chodzi o remont dróg. Zdajemy sobie sprawę, że ta droga przez dekady została zapuszczona – mówi Piotr Remiszewski, burmistrz Milanówka. – Najpierw doprowadzimy tę drogę do tego żeby mogła być przejezdna, bo tam są takie fragmenty, że można poruszać się tylko amfibią. Później będziemy procedować żeby położyć nawierzchnię docelową – dodaje.

I Właśnie cały problem w tym, że ulica posiada nieskuteczne odwodnienie. Nawet w najbardziej suchym okresie w roku potrafi tam zalegać woda. Pytanie jakie dokładnie roboty drogowe są planowane na ul. Brwinowskiej. – Na samym początku trzeba pochylić się nad problemem odwodnienia jeżeli chcemy rozsądnie przeprowadzić przebudowę tej drogi. Oczywiście docelowo będziemy chcieli utwardzić ją asfaltem, tylko to akurat jest trochę pieśnią przyszłości. Ponieważ jest tam kilkanaście działek, które muszą zostać poddane wykupowi. Chęci są duże, ale potencjał finansowy znikomy. Miasto zostało mocno zadłużone przez ostatnie lata. Jednak mamy pewien nowatorski pomysł, ale nie mogę jeszcze mówić o szczegółach. Jeżeli pewne tematy zostaną dopięte, wtedy dokładnie o tym poinformuję – zaznacza Piotr Remiszewski.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 6

6 odpowiedzi na “Dramatyczny stan ul. Brwinowskiej ulegnie poprawie?”

  1. mieszkanka pisze:

    Taka sama jest ul.Barcewicza ( i pewnie jeszcze inne) w Piastowie i też miasto nic z nimi nie robi.

  2. ff pisze:

    Jedna firma buduje już dwie drogi na żadnej konca nie widać , a pan burmistrz mówi w stylu pisu … przez poprzednie dekady….. no tylko pogratulować wyborcom haha

  3. solaris pisze:

    A może jednak wziąć przykład z Brwinowa i co roku starać się przynajmniej wyrównać lub nawet wyremontować choćby najmniejszy fragment jakiejś ulicy, bo wygląda na to, że w Milanówku roboty na drogach są wstrzymane. A jak nic się nie dzieje,to przyszłe prace będą spiętrzone i będzie coraz gorzej. Wiem, Brwinów ma inny budżet, ale samo oddłużanie miasta, bez inwestycji sprawy nie rozwiązuje.

  4. Lenin1978 pisze:

    Milanówek nie powinien mieć praw miejskich. Taka prawda. Mieszkam tu i 70% dróg to h…j, d..pa i kamieni kupa. Tylko bycie wsią i jakieś centralne granty na rozwój mogą to zmienić. Inaczej utoniemy w błocie.

  5. PiotrW pisze:

    Trochę takie nijakie pisanie że Brwinowska jest w opłakanym stanie. Ulic w ich stanie jest duuużo więcej i pewnie władze na każdy taki strzał dramatem odpowiedzą tym samy, myślimy, będzie.
    Zapewne dla Ewela, Grudowska ma znaczenie, dla mnie Wiatraczna, dla kogoś innego Promyka, innym przemiło brzmiąca Urocza i tak można wymieniać bo te tylko z tej strony PKP a jest jeszcze druga strona „torów”.
    Ciekawi mnie nowatorski pomysł ale to raczej bajkow wizja.
    Z zasady jestem realistą, proponuje każdemu zrobić szacunek kosztów budowy ulicy jakiej by chciał. Np. obecnie w budowie Wierzbowa, koszt ok, 1,6MLN PLN, długość ok. 700m, szerokość 3,5-5m komiczna bo problemy z wykupem, a odcinek Brwinowskiej od Nadarzyńskiej do Ronda to 1100m. czyli artmetycznie coś >3MLN PLN bo chyba nie ma gdzie zrobić blisko odwodnienia. W zeszłorocznym budrzecie coś koło 10MLN PLN na wszystkie drogi (z utrzymaniem).
    Szanse że gdzieś powstanie droga są tylko jeżeli przy niej mieszak ktoś z urzędu lub jest grupa mocnego poparcia/nacisku. Logiki w ruchach nie szukajmy, kasy nie starczy. Liczby zabiją. Można żeby się dobić popatrzeć na jakie kwoty padły przetargi na remonty ulic w milanówku bo milionów brakowało na każdy z przetargów.

  6. Ewela pisze:

    Brwinowska, Wiatraczna a o odcinku Grudowskiej, która łączy się z tymi ulicami cisza!…. temat tabu!Ta droga też jest w opłakanym stanie i dzieci chodzące nią do szkoły toną w błocie po kostki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły