Dotkliwy protest przeciw 400 kV

Region

Drogowy paraliż to łagodne określenie tego, co czeka kierowców w najbliższą niedzielę. W proteście przeciw budowie linii wysokiego napięcia mieszkańcy zablokują newralgiczne drogi regionu.

28 sierpnia protestujący na kilka godzin zablokują ruch na skrzyżowaniach DK7 w miejscowości Pamiątka (w godz. 15-20), DK8 w miejscowości Oddział (godz. 15-20) , DW719 w Jaktorowie (w godz. 15.30-20) i DW579 w Makówce (godz. 16-20). Biorąc pod uwagę, że niedziela będzie dniem powrotów z wakacji, sytuacja może być bardzo trudna, a protest dotkliwy.

To wspólna inicjatywa mieszkańców i dziesięciu lokalnych stowarzyszeń, nawet tych które w przeszłości krytykowały taką formę sprzeciwu wobec planów inwestora, czyli Polskich Sieci Elekroenergetycznych. Jednak po ostatniej zaskakującej decyzji o budowie linii wysokiego napięcia m.in. na terenie Jaktorowa, Żabiej Woli i Grodziska, nawet zwolennicy dialogu postanowili wyjść na ulice.

O co walczą? – Protestujemy przeciwko nieoczekiwanej zmianie decyzji PSE o przebiegu linii 400kV oraz przeciwko nierespektowaniu przez PSE wypracowanych przez wiele miesięcy wspólnie z mieszkańcami na drodze ogólnodostępnych konsultacji społecznych ustaleń dotyczących przebiegu linii – czytamy we wspólnym komunikacie protestujących.

I dalej: – Chcemy utrzymania decyzji PSE z 16 maja tego roku, która została podjęta w oparciu o konsultacje społeczne i analizę wielokryterialną. Analiza jest dokumentem opracowanym przez zespół prof. Andrzeja Kraszewskiego, eksperta w dziedzinie oddziaływań inwestycji infrastrukturalnych na środowisko. Sama decyzja wyznacza najmniej uciążliwy dla mieszańców i gmin przebieg linii Kozienice-Ołtarzew, który wykorzystuje już istniejącą infrastrukturę drogową, wariant DK50/A2.

Mniej radykalne od mieszkańców kroki podejmują lokalne samorządy. W środę, 24 sierpnia, spotkali się włodarze dziewięciu gmin z planowanej trasy linii 400 kV. – Uzgodniliśmy treść odpowiedzi na pisma od PSE. Jest nam bardzo przykro, bo prosiliśmy osoby decyzyjne o spotkanie w tej sprawie, ale na razie wszyscy nas unikają. Czekamy jeszcze chwilę – mówi Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska Mazowieckiego.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.