Długi spacer z CH Janki

Region

Niecodzienna sytuacja spotkała jednego z naszych czytelników. Z Centrum Handlowego Janki musiał wracać w środku nocy na piechotę. Wszystko przez to, że autobus, który powinien wyjechać z przystanku przy centrum nie pojawił się.

Długie oczekiwanie

Pan Mieszko wraz ze swoją narzeczoną postanowili wybrać się na wieczorny seans do kina znajdującego się w C.H. Janki. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że ostatni autobus, którym zamierzali wrócić do Piastowa nie przyjechał. – Czekaliśmy na przystanku od godz. 22:45 do 23:30 i autobus się nie pojawił. Według rozkładu wiszącego na przystanku, autobus powinien wyruszyć spod centrum o 23:15, a według oznaczeń kursuje od poniedziałku do niedzieli. Autobus jednak nie pojawił się. – napisał w liście do dyrekcji centrum handlowego Pan Mieszko. Pismo zostało również przesłane do naszej redakcji, Rzecznika Praw Konsumenta i firmy odpowiedzialnej za przewóz osób.

Z powodu zaistniałej sytuacji nasz czytelnik wraz ze swoją narzeczoną zmuszeni byli do powrotu do Piastowa na piechotę. – Domagam się jak najszybszego wyjaśnienia problemu i odpowiedniej formy zadośćuczynienia. Ja i moja narzeczona byliśmy zmuszeni przebyć trasę Janki-Piastów na piechotę, mimo iż według rozkładu powinniśmy bezpiecznie dojechać autobusem – podkreśla pan Mieszko. – Przejście tak długiej drogi zajęło nam 2,5 godziny. Do domu dotarliśmy o godzinie 2.00 – podkreśla.

Przeprosiny i wyjaśnienia

Według Karoliny Bardzkiej, zastępcy dyrektora CH Janki, była to pierwsza tego typu sytuacja. – Takie zdarzenie miało miejsce po raz pierwszy. Okazało się, że nowy kierowca w nieodpowiedni sposób zinterpretował rozkład i dlatego nie pojawił się na przystanku – tłumaczy Bardzka. Zapytaliśmy, co w takim razie powinien zrobić pasażer, który nie doczeka się na przyjazd autobusu. – Jeśli tego typu sytuacja ma miejsce należy zadzwonić do biura obsługi klienta i zawiadomić nas, że autobus się nie pojawia. Jeśli ma to miejsce przy centrum handlowym możemy poinformować pasażerów przez głośniki – wyjaśnia zastępca dyrektora. – Niestety nie mamy możliwości poinformowania pozostałych pasażerów czekających na przystankach w Pruszkowie czy Grodzisku, jest to fizycznie niemożliwe – dodaje. Niestety punkt obsługi klienta jest czynny tylko do godziny 21.00, później rozmowy są przekierowywane do centrum monitoringu. – Z tego, co się orientuje poszkodowany klient dodzwonił się waśnie do centrum monitoringu – podkreśla Bardzka.

Pan Mieszko przesłał do nas pismo, które otrzymał w odpowiedzi na swoją skargę. Dyrekcja Centrum Handlowego Janki zaznacza, że autobus powinien się pojawić o wyznaczonej godzinie, lecz zawiodła firma obsługującą Centrum w zakresie przewozu klientów i pracowników. Dodatkowo mają być wyciągnięte konsekwencje w związku z naruszeniem warunków współpracy przez przewoźnika.

Skromny upominek

W ramach zadośćuczynienia za zaistniałą sytuację zarządca centrum przygotował upominek w postaci Karty Podarunkowej o nominale 200 zł. Czy prezent jest odpowiednią formą przeprosin za 2,5 godzinny nocny spacer oceni już sam Pan Mieszko.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.