Czy grodziszczanie doczekają się budżetu obywatelskiego?

Grodzisk Maz.

Mieszkańcy Grodziska Mazowieckiego chcieliby aby w mieście funkcjonował budżet obywatelski. Władze gminy sceptycznie podchodzą do tego pomysłu.

Grodzisk Mazowiecki wielu gminom stawiany jest za wzór. Nie brakuje tu obiektów rekreacyjnych, parków czy roweru miejskiego. Mieszkańcom do szczęścia brakuje jednak budżetu partycypacyjnego. – Burmistrz na każdym kroku zapewnia, że robi wszystko dla mieszkańców, ale budżetu nie wprowadził. W tym temacie panuje kompletna cisza. Dlaczego? Przecież to fajna sprawa i można dużo zdziałać. – dopytuje Irek.

Podobnych głosów jest coraz więcej. Co na to władze Grodziska? – Już raz próbowaliśmy wdrożyć budżet obywatelski i się nie udało. Nie było zainteresowania, ale możemy spróbować raz jeszcze skoro pojawiają się takie głosy – zaznacza Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska Mazowieckiego. – Jest jeszcze wiele do zrobienia w innych kwestiach. Sceptycznie podchodzę do tego pomysłu, ale dam mu jeszcze jedną szansę. W przyszłym roku spróbujemy wdrożyć budżet obywatelski – zaznacza grodziski włodarz.

Budżet obywatelski wprowadza coraz więcej samorządów, zarówno w całej Polsce jak i w naszym rejonie. W Podkowie, Milanówku i Pruszkowie budżet cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Co ciekawe w Grodzisku, który słynie z otwartości i dobrej współpracy z mieszkańcami takiej formuły nie wprowadzono. Grodziszczanie zastanawiają się dziś dlaczego tak się dzieje.

Niewiele osób jednak pamięta, że w naszych okolicach to właśnie Grodzisk jako jeden z pierwszych chciał wprowadzić ten budżet. Pierwsze przymiarki do jego stworzenia w Grodzisku sięgają 2014 r. Wtedy grodziski włodarz był pełny entuzjazmu dla tego pomysłu. – Przyszedł odpowiedni moment, aby dać mieszkańcom szanse na podejmowanie decyzji w zakresie inwestycji. Grodzisk uporał się z wieloma sprawami, jak chociażby kanalizacja, oświata. Powstanie hala sportowa, ośrodek kultury tętni życiem. Chcemy, aby teraz mieszkańcy powiedzieli nam o potrzebach, związanych chociażby z estetyką miasta – mówił nam wtedy Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska Mazowieciego.

Wówczas przygotowano pełny plan wdrażania budżetu. Miasto podzielono na sześć osiedli, a kwota jaka miała przypaść na dany obszar zależała od liczby jego mieszkańców. Były spotkania i konsultacje. Początkowo idea budżetu partycypacyjnego cieszyła się sporym zainteresowaniem wśród mieszkańców. Finalnie jednak okazał się klapą.

Pomysł wdrożenia budżetu obywatelskiego trafił więc do szuflady. Jak dziś grodziscy włodarze podchodzą do tego tematu? – Na wsiach mamy już budżet obywatelski. To fundusz sołecki, który sprawdza się znakomicie. Tu mieszkańcy również sami decydują na co mają zostać przeznaczone fundusze. Jeśli mamy wprowadzać budżet obywatelski to obejmie on tylko teren miasta – zaznacza Grzegorz Benedykciński. – W przyszłym roku zrobimy kolejne podejście do tego tematu. Może się uda, ale po wcześniejszych doświadczeniach jestem dość sceptyczny – dodaje.

Burmistrz Grodziska podkreśla, że mieszkańcy już dziś mają ogromny wpływ na inwestycje realizowane zarówno w mieście, jak i w gminie. – Stale organizujemy spotkania z mieszkańcami. Znaczną część inwestycji, zarówno małych jak i dużych z nimi konsultujemy. To nie wszystko, właśnie dzięki tej otwartości wiemy jakie oczekiwania i potrzeby mają nasi mieszkańcy – mówi Benedykciński.

Czy tym razem budżet obywatelski w Grodzisku będzie strzałem w dziesiątkę? – Zobaczymy – zaznacza grodziski włodarz.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.