Czeka nas kolejowy horror?

Region

Mieszkańców naszego regionu czeka kolejny komunikacyjny paraliż. W związku z remontem podmiejskiej linii nr 447 kursowanie pociągów do Grodziska i Pruszkowa może zostać całkowicie wstrzymane. To jedna z możliwości organizacji ruchu, jaką biorą pod uwagę PKP PLK.

Jeśli pasażerowie kolei podmiejskiej mieli nadzieję, że największy komunikacyjny horror odchodzi do przeszłości wraz zakończeniem modernizacji na szlaku do Skierniewic, to niestety nie mamy dobrych wieści. Prawdziwa rewolucja dla podróżnych korzystających z linii podmiejskiej dopiero nadchodzi. I nie będzie przyjemna… 

Jak już informowaliśmy, PKP PLK przygotowują się do rozpoczęcia modernizacji nitki nr 447, czyli odcinka Warszawa Włochy – Grodzisk Mazowiecki. Remont obejmie 22-kilometry torów, naprawę czterech mostów i trzech wiaduktów, przebudowę peronów i stacji, remont dworców, budowę nowego przystanku w Parzniewie i tunelu w ciągu pruszkowskiej ulicy Działkowej. A nawet ponowną przebudowę podziemnego przejścia dla pieszych na dworcu PKP w Pruszkowie, choć po poprzednim remoncie pasażerowie i podróżni mogą z niego korzystać zaledwie od pół roku. 

Początkowo mowa była o tym, że roboty potrwają trzy lata. Okazuje się jednak, że kolejarze biorą pod uwagę krótszy okres. Ale to dobra wiadomość tylko z pozoru. W przypadku wariantu dwuletniego w grę wchodzi bowiem w najlepszym wypadku częściowe wstrzymanie ruchu kolejowego na odcinku Pruszków – Grodzisk Mazowiecki, a w najgorszym zatrzymanie pociągów na całej linii od stacji Warszawa Włochy. – Rozważane są trzy opcje prowadzenia prac. Pierwsza, przy otwartym jednym torze na całej długości linii, druga przy częściowym zamknięciu linii pomiędzy Pruszkowem i Grodziskiem i otwartym jednym torze między Pruszkowem a Włochami oraz wariant trzeci przy całościowym zamknięciu linii. Wariant pierwszy i drugi zakłada najdłuższe zmiany z organizacji ruchu – informuje Karol Jakubowski z biura prasowego PKP PLK. Jak dodaje, rozmowy i uzgodnienia cały czas trwają i nie zostały jeszcze rozstrzygnięte. 

Jak zaawansowane są przygotowania do remontu linii nr 447? – Obecnie jesteśmy na etapie, w którym wykonawcy składają wnioski o dopuszczenie do udziału w przetargu. Przewidujemy rozpoczęcie prac na linii za mniej więcej rok. Harmonogram prac będzie ustalony po zakończeniu procedury przetargowej – wyjaśnia Karol Jakubowski z PKP PLK. I dodaje: – Do tego czasu Polskie Linie Kolejowe wspólnie z przewoźnikami, władzami samorządowymi oraz zarządami transportu aglomeracyjnego ustalą najbardziej korzystną formę przeprowadzenia prac modernizacyjnych z punktu widzenia pasażera. Zależy nam, aby podróżni w jak najmniejszym stopniu odczuli remont linii oraz mieli zapewniony jak najlepszy dojazd z i do Warszawy.

Ostrożne podejście
Władze samorządowe do planów kolejarzy podchodzą, delikatnie mówiąc, ostrożnie. – Kolejarze najpierw chcieli wahadłowo puszczać pociągi i mówili, że będą to wtedy trzy lata. Ale później przeliczyli i uznali, że i tak nie będą te pociągi chodziły. Co doświadczyliśmy w poprzednim remoncie. I stwierdzili, że całkowicie zamkną i puszczą linię zastępczą autobusową. Pociągów nie będziemy mieli w 2017 i 2018 od Grodziska do Pruszkowa. Tam jest linia SKM, ale ja współczuję tym, którzy będą się tam chcieli dostać – stwierdziła na niedawnym styczniowym posiedzeniu  miejskiej komisji budżetu i praworządności Wiesława Kwiatkowska, burmistrz Milanówka. 

Jak do wariantów przedstawionych przez kolejarzy odnoszą się władze Pruszkowa? – To wybór mniejszego zła. Nie wiem, jaka będzie decyzja PKP, jednak chyba lepszy będzie wariant dwuletni ze stuprocentowym zapewnieniem komunikacji zastępczej, łącznie z komunikacja przeznaczoną tylko dla Pruszkowa, czyli z naszego miasta do Warszawy. Nie może być sytuacji, że autobus jedzie z Grodziska, a w Pruszkowie nie można już do niego wsiąść. Jesteśmy bardzo dużym miastem i nie może to być autobus przelotowy. Do tego dochodzą jeszcze problemy komunikacji wewnętrznej między północną a południową częścią miasta, bo to się wiąże z zamknięciem tunelu na stacji PKP – mówi Andrzej Kurzela, wiceprezydent Pruszkowa. Jak dodaje, miasto przedstawiło już oba warunki kolejarzom. 

Jeden został już przez kolejarzy uwzględniony. Chodzi o możliwość przedostania się na drugą stronę miasta przez tory kolejowe, gdy zamknięte zostanie podziemne przejście dla pieszych na stacji. – Zarządca infrastruktury zmodernizuje tunel w Pruszkowie. Na czas trwania prac planowane jest zbudowanie bezpiecznego, czynnego 24 godziny na dobę, chronionego i obsługiwanego przez przeszkolone osoby przejścia dla pieszych w poziomie szyn. Przejście to umożliwi korzystanie z peronu przez podróżnych oraz będzie stanowiło połączenie dwóch części miasta – zapewnia Karol Jakubowski.

Spytają mieszkańców
 A jak wieści o remoncie i ewentualnym zamknięciu linii przyjęto w Grodzisku Mazowieckim? Tu podejście jest nieco inne niż w Pruszkowie. 

– O to, która z możliwości jest lepsza, chcemy zapytać mieszkańców. W mojej opinii lepiej, aby pociągi jeździły, nawet jeśli wówczas remont trwałby dłużej. Inaczej byłoby, gdybyśmy mieli pewność, że komunikacja zastępcza będzie funkcjonować idealnie, ale tego nie wiemy – ocenia Piotr Galiński, wiceburmistrz Grodziska Mazowieckiego.

Bez względu na to, który wariant organizacji ruchu zostanie ostatecznie wybrany, jednego można być pewnym – dla podróżnych będzie to bardzo trudny okres. PKP PLK zapewniają jednak, że na rezultat prac 
warto poczekać. 

– Wymiernym dla pasażera efektem prac będzie skrócenie czasu podróży oraz możliwość wprowadzenia dodatkowych połączeń na trasie. Remonty peronów na stacjach i przystankach sprawią, że podróżny będzie korzystał z wygodnych i dostosowanych dla osób niepełnosprawnych platform wyposażonych w nowe oświetlenie, tablice informacyjne i system megafonowy. Podwyższony zostanie poziom bezpieczeństwa poprzez np. instalację nowych urządzeń srk, które dodatkowo zapewnią płynny ruch pociągów aglomeracyjnych – twierdzi Karol Jakubowski.

A jak będzie w praktyce? Doświadczenie uczy, że w przypadku kolei niestety często mija się ona z teorią…

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.