Czarne chmury nad Hetmanem?

Nadarzyn

Wszystko za sprawą decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska o wygaszeniu Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych. Co ona oznacza?

RIPOK to nic innego jak zakład, który zagospodarowuje odpady z obszaru zamieszkałego przez co najmniej 120 tys. mieszkańców. W związku z tym do firmy przy ul. Turystycznej w Nadarzynie trafiają śmieci z okolicznych gmin i powiatów. P.U. Hetman uzyskało status RIPOK w 2015 roku za sprawą uchwały sejmiku województwa mazowieckiego. Zgodnie z ustawą z dnia 11 lipca 2014 roku „Prawo ochrony środowiska” spółka została zobowiązania do uzyskania pozwolenia zintegrowanego do dnia 1 lipca 2015 roku. Jego wydanie leży w gestii marszałka województwa.

Przez ponad dwa lata Hetman nie uzyskał pozwolenia zintegrowanego. Na sprawę zwracali uwagę mieszkańcy i stowarzyszenia sprzeciwiając się prowadzonej praktyce. Postępowanie o uzyskanie pozwolenia było kilkukrotnie zawieszane, jednak opór społeczny sprawił, że nadarzyński RIPOK wracał na pierwszy plan. Ostatecznie w lipcu br. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska z delegaturą w Radomiu podjął decyzję o jej wygaszeniu.

Przedstawiciele P.U. Hetman zwracają uwagę, że cała sprawa ma związek z koniecznością dostosowania do wymogów unijnych dotyczących zapobiegania i ograniczania zanieczyszczania środowiska. Pozwolenia zintegrowane muszą posiadać przedsiębiorstwa przetwarzające odpady, a także zakłady produkcyjne i przetwórcze. Problemem są zawiłości proceduralne. – Wydawanie tych dokumentów leży w gestii marszałków województw, jednak wcześniej są jeszcze różne skomplikowane procedury i wymogi do spełnienia. Dlatego o ile nam wiadomo – żaden z wcześniej działających RIPOK w naszym regionie nie uzyskał dotąd pozwolenia zintegrowanego. Mazowiecki Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska był zmuszony wydać decyzję wstrzymującą użytkowanie MBP Przedsiębiorstwa Usługowego Hetman Sp.z o.o podobnie jak innych instalacji znajdujących się w tej samej sytuacji. Wszystko zgodnie z przeciągającymi się procedurami na różnych szczeblach – wyjaśnia Jarosław Wójcicki, dyrektor marketingu w P.U. Hetman. 

Warto zaznaczyć, że decyzja MWIOŚ jest czasowa, więc Hetman nadal może uzyskać pozwolenie zintegrowane. Przeciwnicy RIPOK zapowiadają jednak, że w takim przypadku zaskarżą sprawę do ministerstwa środowiska. – Zauważyliśmy że RIPOK, którym staliśmy się od pewnego czasu, wcale nie kojarzy się ludziom z koniecznością ciągłych modernizacji, stosowania nowoczesnych technologii i ciągłego podnoszenia firmie poprzeczki wysokich wymogów – zgodnie z normami unijnymi. Jednocześnie, co oczywiste, RIPOK-i  podlegając szczególnym wymogom jakości, są też w tym względzie stale kontrolowane przez jednostki i instytucje nadzorcze. Szybko miało się okazać, że komuś zależało, żeby wokół spółki w Nadarzynie wytwarzać i stale podsycać klimat  dezinformacji, rozpowszechniając fałszywe wiadomości czy dane – przedstawia Wójcicki.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.