Co z planami budowy łącznika dróg 701 i 718?

Brwinów

Już w 2017 r. burmistrz Brwinowa Arkadiusz Kosiński prezentował pomysł budowy łącznika drogowego między drogami wojewódzkimi 701 i 718 w rejonie węzła autostrady A2.

Problem z zakorkowanym dojazdem do węzła autostrady A2 w Pruszkowie zna większość kierowców. Dotyczy on nie tylko tych, którzy z centrum Pruszkowa poruszają się ul. Poznańską. Zakorkowany jest również dojazd od strony Brwinowa. Pomysł na rozluźnienie ruchu w tym rejonie ma burmistrz Brwinowa Arkadiusz Kosiński.

Pod koniec 2017 roku zaprezentował on koncepcję budowy włącznika drogowego miedzy drogami wojewódzkimi 701 i 718 po stronie północnej węzła. Dzięki temu mieszkańcy m.in. Domaniewa zyskaliby dogodniejszy dojazd do autostrady.

– Propozycja jest taka, że projektujemy drogę łączącą drogi 701 i 718 i nasi kierowcy oraz mieszkańcy z naszego terenu pojadą drogą wzdłuż granicy Pruszkowa i Domaniewa, włączą się z drogą 718 gdzie pojawi się sygnalizacja świetlna. Na początku ubiegłego roku udało nam się, poprzez uzgodnienia i radę techniczną, w bardzo krótkim czasie uzgodnić geometrię drogi z Mazowiecki Zarządem Dróg Wojewódzkich, z urzędem marszałkowskim, z powiatem pruszkowskim i z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Potem zacięło się na decyzji pozwolenia wodnoprawego z przedsiębiorstwem Wody Polskie . To już trwa od kwietnia i jeszcze tego pozwolenia nie mamy – zaznaczył na styczniowej sesji Arkadiusz Kosiński, burmistrz gminy Brwinów.

Mimo problemów z pozwoleniem wodnoprawnym władze gminy chcą wykonać dokumentację projektową łącznika. Oprócz budowy samej drogi pomysł zakłada poszerzeni jezdni DW 701 i wykonanie lewoskrętu oraz przebudowę geometrii skrzyżowania na DW 718 przy skręcie do obwodu drogowego GDDKiA (ta droga ma połączyć się z planowanym łącznikiem)

Prace na drogach wojewódzkich ma sfinansować marszałek, budowę samego łącznika – gmina Brwinów. – Mam nadzieję, że do września 2019 r. uda się załatwić wszystkie formalności. Uzgodnienie z Janem Starzyńskim prezydentem Pruszkowa było takie, że miasto Pruszków zapłaci koszty odszkodowań za grunty, które będą pod tę drogę wydzielane w Pruszkowie. Rozmawiałem z nowym prezydentem Pawłem Makuchem i on podtrzymuje te uzgodnienia – dodaje Kosiński.

Pojawia się na kiedy planowany jest start budowy łącznika. Tu jednak burmistrz Kosiński nie ma dobrych wieści. – Nie wiem czy to będzie rok 2020 czy 2025. Mając dokumentację na ręku jesteśmy w stanie szukać dofinansowania i możliwości finansowania budowy tej drogi – zaznaczył brwinowski włodarz.

Radni wyrazili zgodę na wykonanie dokumentacji projektowej łącznika. Teraz władze gminy muszą podpisać porozumie z MZDW, a następnie wybrać firmę, która zajmie się stworzeniem projektu łącznika.

 

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 20

20 odpowiedzi na “Co z planami budowy łącznika dróg 701 i 718?”

  1. Brwinowianin pisze:

    nie podoba mi się , że wąska grupa osób z „dobra wspólnego”, na czele którego stoi Burmistrz Kosiński otwarcie popierający PO, robi zamach na nasz region totalnie pogrążając go w chaosie !!! Po pierwsze nie przedstawiono planów tej modrnizacji, a po drugie ma pwstac kolejne skrzyżowanie ze światłami :)? Podczas gdy cała Europa ocdchodzi od korkotwórczych sygnalizacji świetlnych, u nas komuś chyba bardzo zależy żeby powstawały kolejne buble budowlane, które już pozostaną na lata niewiele wnosząc jeśli chodzi o poprawę przepustowości.
    Ja miałbym o stokroć tańsze rozwiązanie jeśli chodzi o odkorkowanie węzła „Pruszków” !
    W miejscowości Koszajec tuż za Brwinowem można zbudować pasy wjazdowe/zjazdowe na autostradę, która przecież i tak ma być poszerzana więc byłaby okazja do takiej ingerencji. Obecnie przebiega tam droga techniczna, więc nawet nie ma konieczności wykupywania gruntów, czy ingerencji w nowe tereny ! A tym samym węzeł Pruszków miałby o 40% większą przepustowość.

    • Wilku Starszy pisze:

      Znany nam tu z dawien dawna malkontencie brwinowski – a co byś tam wstawił – rondo? To najpierw sprawdź, ile tam jest miejsca i jakiej wielkości by to rondo było. Potem sobie przemyśl, że z tej drogi mają korzystać TIRy i z jaką prędkością będą się na tym rondku łamać. To tyle w sprawie korkotwórczości. Ronda są poza tym dobre wyłącznie wtedy, gdy wszystkie wloty są równo obciążone.

      „Ja miałbym o stokroć tańsze rozwiązanie jeśli chodzi o odkorkowanie węzła „Pruszków” !”
      Chyba sobie jaja robisz, jeśli myślisz, że budowa tego łącznika będzie droższa niż budowa całego węzła autostradowego, gdzie trzeba będzie wybudować wiadukt i łącznice z nasypami, żeby mógł obsługiwać wszystkie relacje.

      Sam pomysł budowy węzła tam jest dobry, tylko musisz najpierw zdobyć na to zgodę Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Potem musisz tam doprowadzić drogę, która odprowadzi ruch, rangi przynajmniej wojewódzkiej, bo tak mówią przepisy. W pobliżu ma przebiegać Paszkowianka, można ją podpiąć tylko wtedy musisz uzyskać też zgodę Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Na Paszkowiankę jest już zrobiona koncepcja, więc trzeba byłoby robić ją od nowa. To potrwa. To nie jest robione na pstryk.

      Podsumowując, wykorzystasz każdą okazję by przyczepić się do burmistrza Brwinowa, bo go nie lubisz, ale robisz to w sposób, który czyni z Ciebie typowego narzekacza, który w dodatku nie do końca zna się na tym, o czym mówi.

      • Brwinowianin pisze:

        Wilku STARSZY jesteś dobrze zorientowany jesli chodzi o przepisy, ale brakuje Ci wyobraźni. Węzeł „Koszajec” juz nie potrzebuje żadnych dodatkowych wiaduktów ponieważ wiadukt już istnieje. Tu byłaby kwestia jedynie doklejenia pasów wjazdowych na A2. Co do zgody GDDKIA to przecież nie wim czy wiesz, ale punkt poboru opłat w Brwinowie ma być zlikwidowany, a więc GDDKIA i tak będzie przeprowadzac w tym miejscu modernizacje, równiez jest planowane poszerzenie A2 o kolejny pas i wtedy byłaby szansa na taką inwestycje.
        Węzeł „Koszajec” byłby więc takim ukłone GDDKIA tylko dla chcących wjechac na autostradę, a zjazd byłby z drugiej strony dla wracających z Wawy, więc nie byłby to 100% – węzeł. Widziałem tego typu rozwiązania na zachodze EU, gdzie są wjazdy na autostrady ale bez konieczności budowania kosztownego węzła.
        Podsumowując jesli ktoś ma dobry , lepszy i tańszy projekt w głowie, to należałoby przyznać mu obiektywnie rację, i nie chodzi tu o krytykę, tylko o lepsze rozwiązanie…
        PS. Już sam dojazd wedle mojego projektu byłby szybszy i bardziej płynny, niż niepotrzebne generowanie dodatkowego ruchu przez Moszna- Domaniew 🙂 To absurd jakich mało, zwłaszcza że tam ciągle rozbudowuje się strefa przemysłowa. Pan Burmistrz nie ma wyobraźni dlatego go krytykuję.

        • Wilku Starszy pisze:

          Ach, chcesz robić węzeł koło Koszajca i tamtego wiaduktu, to trochę zmienia postać rzeczy, ale tylko trochę.
          Po pierwsze, tam się zrobi dużo ciaśniej, gdy powstanie dodatkowy pas po rozbudowie A2 i pasy włączenia/wyłączenia. Nie wiem, czy da się wcisnąć tam łącznice o akceptowalnej geometrii. To po pierwsze.
          Po drugie to wadą tego węzła jest to, że będzie wykastrowany, bo będzie obsługiwał relacje tylko z i do Warszawy. Sam napisałeś, że rozbudowuje się tam w okolicy strefa przemysłowa, powstają też nowe magazyny. Większość TIRów dojeżdżających tam przyjeżdża z zachodu i co wtedy? Ano one będą musiały po staremu jeździć przez Pruszków, bo węzeł Twojego pomysłu kierunku z Poznania nie obsługuje. A to TIRy są największym obciążeniem dla przepustowości dróg, bo zajmują więcej miejsca i wolniej się rozpędzają niż osobówka.
          Dlatego ja proponuje nie dziadować i na miejscu istniejących bramek zbudować pełnorelacyjny węzeł, który obsłuży ruch, który powstanie gdy te wszystkie okoliczne pola się zabudują.

        • Młody Wilczek pisze:

          Założę się, że „Wilk Starszy” to Burmistrz we własnej osobie. Tak na marginesie, popiera PSL, nie PO, choć w sumie to teraz wszystko jedno.

  2. Kerim pisze:

    Ci co śmigają na ul. Przyszłośc,i przyszłość znajdują w rowie obwodnicy Moszny.

  3. Karol pisze:

    No to sobie poczekamy !Szkoda że istniejący ,,łącznik”nadaje się dla aut służbowych bo prywatnego po prostu szkoda.

  4. Parzniewianin pisze:

    Tez bedą takie zawijasy jak na obwodnicy Moszny. Bedzie wesoło. TIRY będa unikac tego łacznika jak teraz obwodnicy Moszny.

  5. gosc pisze:

    Brakuje mapki ilustrującej przebieg drogi.

  6. gość pisze:

    mapka?

  7. Anonim pisze:

    Pozostaje problem odbudowy wiaduktu w ciągu DW718. Co władze robią w tej sprawie? Propozycja MZDW jest nie do przyjęcia. Cała ulica Poznańska powinna być dwujezdniowa. Wzdłuż niej musi iść ścieżka rowerowa, która jest tam o wiele bardziej potrzebna niż na Niecałej.

    • Wilku Starszy pisze:

      „Cała ulica Poznańska powinna być dwujezdniowa.”
      Na ten moment nie, nie powinna. Nie należy ułatwiać dojazdu z autostrady na Aleje Jerozolimskie, który gdy będzie zbyt przepustowy, będzie zachęcał, by jechać przez Pruszków zamiast autostradą w przypadku jakiegokolwiek korka na A2 lub S2 za Pruszkowem. Chcesz żeby ciąg Poznańska-Aleje stał się funkcjonalnym zamiennikiem ekspresowej Południowej Obwodnicy Warszawy? Poza tym wąskim gardłem nie jest jednojezdniowa Poznańska, tylko rondo.
      W interesie Pruszkowa jest jak najszybsze oddanie tunelu na Działkowej, zbudowanie zachodniej obwodnicy w postaci Paszkowianki oraz budowa Nowoinżynierskiej. Wszystkie te inwestycje zdejmą ruch z przeciążonego obecnie ronda i wiaduktu i jazda tamtędy stanie się znośna dla ruchu lokalnego. Natomiast nie należy zachęcać do jazdy tamtędy ruchu międzymiastowego poprzez poszerzanie Poznańskiej. Poczekałbym z postulowaniem takiego poszerzenia przed oddaniem tunelu na Działkowej, ruch na wiadukcie spadnie.
      Co do ścieżki pełna zgoda. Żbików potrzebuje sprawnego połączenia rowerowego z centrum bez schodów oraz stacji rowerowych i stojaków. Część ludzi przesiądzie się z samochodów mogąc na rowerze przejechać się załatwić sprawy na mieście.

      • Anonim pisze:

        Czy Twoim zdaniem z Poznania do Pruszkowa mam jechać przez S2 i Jerozolimskie skoro w Pruszkowie jest zjazd z A2? To samo dotyczy kierunku z Marek i generalnie S8. Poznańska musi być dwujezdniowa. Po to się robi drogi by ułatwiały przejazd.

        • Wilku Starszy pisze:

          Dlaczego moj komentarz nie został opublikowany? Trudno, napiszę jeszcze raz.
          „Poznańska musi być dwujezdniowa”
          Nie, nie musi. Powtarzam, priorytetem jest budowa tunelu na Działkowej oraz budowa Nowoinżynierskiej, bo te inwestycje zdejmą ruch z ronda przed wiaduktem. Korki się wtedy zmniejszą. Bo problemem jest przeciążone rondo i to przed wjazdem na nie robi się korek, a nie jednojezdniowa Poznańska.
          Do tego musi być zbudowana Paszkowianka będąca zachodnią obwodnicą Pruszkowa, którą pojedzie ruch z Brwinowa i Podkowy walący teraz wiaduktem i Poznańską.
          „Czy Twoim zdaniem z Poznania do Pruszkowa mam jechać przez S2 i Jerozolimskie”
          Nie, masz jechać tak jak dotychczas i gdy powyższe inwestycje się zmaterializują, Twój przejazd się ułatwi. Rzeczy w tym, by poszerzaniem Poznańskiej nie zachęcać, by razem z Tobą przez Pruszków przejeżdżali z Poznania ludzie jadący do Warszawy, którzy sobie tędy będą robili objazd, gdy wydarzy się jakiś wypadek na A2 i S2 albo korek, który stanie się przed Konotopą codziennością, gdy już A2 zostanie poszerzona za kilka lat, a odbierająca ten ruch S2 zostanie bez zmian. Poznańska i wiadukt powinny pozostać drogami służącymi wyłącznie dla Pruszkowa.

          • Anonim pisze:

            Jeszcze więcej wpisów takich jak Wilku Straszny, a korki będą jeszcze większe. O tym by dobudować drugi pas Poznańskiej trzeba myśleć już dzisiaj. Zanim inwestycja będzie gotowa minie pewnie z 5-10 lat. Być może do tego czasu uda się otworzyć tunel na Działkowej, chociaż PKP PLK i Intercor bardzo się starają by tak nie było.

          • Wilku Starszy pisze:

            Lepiej się skupić na budowaniu dróg alternatywnych, zwłaszcza Paszkowianki i o to cisnąć województwo, zamiast budować przez miasto pseudoautostrade 2×2 i zapraszać dodatkowy ruch samochodowy do jazdy przez Pruszków. Ruchu samochodowego się nie kanalizuje do jednej drogi tylko wyprowadza z miasta albo przynajmniej rozdziela.
            Zresztą nie sztuka poszerzyć Poznańską, skoro tam szybciej przejedziesz i tak za chwilę będziesz stał w zwiększonych korkach na rondzie, na Bolesława Prusa, Wojska Polskiego i Partyzantów. Bo zwiększyłeś dopływ aut, a odpływy zostały bez zmian.

  8. Supernowoczesny pociąg EN57 pisze:

    A zamiast tak kombinować wystarczy dobudować/przerobić istniejące wjazdy przy MOP Brwinów, tym bardziej że będą likwidowane bramki, więc nic nie stoi na przeszkodzie żeby mieszkańcy Brwinowa i okolic mogli w tamtych okolicach wjeżdzać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły