Chińskie konsorcjum pod lupą Komisji Europejskiej

Region

Perypetie związane z budowa autostrady A2 na odcinku Stryków – Konotopazdają się nie mieć końca. Tym razem Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa złożyła wniosek o przeanalizowanie oferty chińskiego konsorcjum China Overseas Engineering Group Co. Ltd., która zbudować ma dwa z pięciu odcinków tej trasy.

Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa wysłała zawiadomienie do Jose Manuela Barroso, przewodniczącego Komisji Europejskiej z prośba o sprawdzenie przetargu na budowę autostrady A2 na odcinku Stryków – Konotopa. Konkretnie chodzi tu o zweryfikowanie oferty złożonej przez chińskie konsorcjum China Overseas Engineering Group Co. Ltd. Według analiz przeprowadzonych przez OIGD podane przez konsorcjum ceny zostały zaniżone, ponieważ nie ma możliwości wykonania tego typu prac budowlanych za tak małe pieniądze.

Choć początkowo przewidywano, że koszt budowy tego odcinka autostrady wyniesie 5,7 mld zł, to już po otwarciu ofert przetargowych okazało się, że cena tej inwestycji będzie prawie o połowę mniejsza. Łącznie za pięć odcinków wykonawcy otrzymają 3 mld zł.

Największym precedensem związanym z A2 było podpisanie kontraktów jeszcze przed zakończeniem procedury odwoławczej, bo i taka była w tym przypadku prowadzona. Według urzędników takie rozwiązanie pozwoli na zakończenie prac jeszcze przed Euro 2012. Ostatecznie pięć odcinków będzie budowanych przez cztery firmy. Pierwszy i trzeci odcinek zbuduje China Overseas Engineering Group, drugi – Mostostal Warszawa SA, czwarty- Strabag, a piąty firma Budimex-Dromex SA

To właśnie oferty na pierwszy i trzeci odcinek planowanej autostrady budzi największe kontrowersje. Choć urzędnicy wycenili koszt budowy pierwszego odcinka na kwotę 1,7 mld zł, to chińska firma zaproponowała cenę praktycznie o 1 mld zł niższą.

Rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Marcin Hadaj podkreśla, że wywoływanie szumu w tej sprawie jest niepotrzebne. Według podawanych przez niego informacji GDDKiA zaraz po otrzymaniu tak niskich ofert poprosiła chińskie konsorcjum o wyjaśnienie przygotowanego kosztorysu. Argumenty podawane przez firmę są dość przekonujące. Okazuje się, że China Overseas Engineering Group na tą inwestycję nie będzie musiała zaciągać kredytów, ponieważ posiada własne środki, dodatkowo firma planuje zakup dużych partii potrzebnych do budowy materiałów oraz zamierza ograniczyć praktycznie do minimum kadrę zarządzającą. Kolejnym argumentem jest chęć sprowadzenia robotników z samych Chin i zatrudnienie ich zgodnie z polskim kodeksem pracy. Hadaj zaznacza również, że oferty złożone przez wszystkie firmy były tańsze o 30 -40 proc. od zakładanych kosztorysów.

Okazuje się jednak, że China Overseas Engineering Group jest jedyną firmą budującą autostradę A2, która nie jest zrzeszona w OIGD, do której należy około 200 przedsiębiorstw z branży drogowej.

Zgodnie z harmonogramem prace budowlane na A2 mają rozpocząć się we wrześniu br., a zakończyć jeszcze przed Euro 2012. Tak zawrotne tempo budowy powoduje, że początkowo przy trasie nie będzie punktów obsługi pasażerów takich jak stacje benzynowe czy restauracje, w dziesięciu miejscach pojawią się jedynie toalety.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.