Budynek dworca ma nadzieję na remont

Pruszków

Budynek pruszkowskiego dworca kolejowego to temat bez dna. A konkretnie jego remont. Czy tak jak zapowiadano start prac nastąpi w tym roku?

Panie, tak piękna budowla a patrz pan jak straszy – powiedział mi mężczyzna (kazał do siebie mówić pan Kazik) zagadnięty na ul. Sienkiewicza, tuż przed wejściem na pruszkowski dworzec. Nie da się ukryć, ów osobnik był lekko podchmielony, ale jak wskazuje historia podchodów do remontu dworca, trzeźwi mieliby podobne zdanie.

Zabytkowy budynek, wzniesiony w 1924 roku, to własność spółki PKP S.A. Kolejarze już od lat zapowiadają jego gruntowny remont. Jak na razie niewiele z tego wynika. Przebudowa dworcowego obiektu była przesuwana (pierwotnie padały nawet terminy 2014-2015 rok…). Doszło do takiej sytuacji, że budynek chciało przejąć i wyremontować miasto, ale rozmowy z kolejarzami nie przyniosły efektu.

Według ostatnich znanych nam kolejarskich zapowiedzi start remontu dworcowego budynku ma nastąpić w tym roku, a jego udostępnienie dla podróżnych przewidziane jest w II połowie 2018 r. Czy ten termin zostanie dotrzymany? 

Znając zawirowania z przebudową budynku dworca przy ul. Sienkiewicza spytaliśmy władze Pruszkowa czy nie dotarły do nich jakieś sygnały o możliwości ponownego opóźnienia startu prac. – Jesteśmy w stałym kontakcie z kolejarzami, żadne takie informacje do nas nie dotarły. Nic nie mówili, żeby coś się zmieniło. Wprost przeciwnie: podpisaliśmy z nimi umowę na użytkowanie części tego budynku, konkretnie chodzi o I piętro. Chcemy je wykorzystać na pomieszczenia biblioteczne, na czytelnię – mówi Andrzej Kurzela, wiceprezydent Pruszkowa. – A co, ma pan jakieś informacje, żeby coś się z terminem remontu zmieniło? – pyta jednocześnie. – Nie mam, ale znając historię przygotowań do przebudowy dworcowego budynku… – odpowiadam.  – Na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Mieliśmy niedawno spotkanie z kolejarzami i potwierdzili dotychczasowe zobowiązania – podkreśla Kurzela. 

– Czy nie obawia się pan, że podczas prac prowadzonych przez kolejarzy może być zakłócone funkcjonowanie dworca? – pytamy wiceprezydenta Pruszkowa. – Nie. Oni specjalnie tak planują, aby odbiór był w momencie jak zakończony będzie remont linii 447. Ma to się zbiec w czasie – odpowiada.

Kilka dni po rozmowie z wiceprezydentem Kurzelą otrzymaliśmy od kolejarzy odpowiedź na wysłane wcześniej pytanie o realność zapowiadanego startu remontu dworcowego budynku. Rzecz przedstawia siędość optymistycznie. – Dworzec w Pruszkowie znajduje się na liście 464 obiektów objętych naszymi potrzebami inwestycyjnymi. Na ukończeniu są już prace projektowe związane z tą inwestycją. Planujemy, że prace budowlane rozpoczną się jeszcze w tym roku, a oddanie obiektu do użytku nastąpi do końca przyszłego roku. Inwestycja będzie realizowana pod okiem konserwatora zabytków. Podczas prac budowlanych podróżni będą mogli korzystać z dworca tymczasowego – napisał Maciej Bułtowicz z wydziału prasowego PKP S.A.

Dla przypomnienia (bo pisaliśmy wiele razy) podajmy tylko, że planowany zakres prac jest szeroki. To nie tylko przebudowa dworcowego budynku i budowa obiektu tymczasowego, ale także zagospodarowanie przyległego terenu. Co ważne, wejście do budynku ma zostać zachowane w tym samym miejscu. Zagospodarowane będą też puste pomieszczenia. Z zewnątrz budynek ma zyskać m.in. nowe pokrycie dachowe, stolarkę okien-
na i drzwiową.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.