Autostrada A2: wykonawcy chcą więcej pieniędzy

Region

Osiem miesięcy temu udało się rozstrzygnąć przetarg na budowę pięciu odcinków autostrady A2. O dziwo oferty przetargowe były bardzo niskie, dzięki czemu udało się zaoszczędzić blisko 9 mln. złotych. Teraz drogowcy zaczynają się starać o dopłaty.

Pierwszym wykonawcą, który będzie starał się o zwiększenie zapłaty jest firma Strabag. Austriacy podkreślają, że obecnie zwiększył się zakres inwestycji, co zaowocowało znacznym wzrostem kosztów budowy. Strabag wygrał przetarg na budowę jednego z odcinków autostrady składając ofertę opiewającą na kwotę blisko 650 mln złotych. To ponad 350 mln. mniej od kwoty zawartej w kosztorysie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Już dziś koncern deklaruje, że koszty budowy wzrosną o 50 – 60 mln. złotych.

Strabag zaznacza, że wzrost kosztów spowodowany jest koniecznością montażu dużo większej ilości ekranów akustycznych. Ta sytuacja spowodowała rozbieżność z programem funkcjonalno –użytkowym. Został on wykonany na podstawie informacji przekazanych przez GDDKiA i stanowił fundament dla przygotowania oferty przetargowej.

Również badania geotechniczne nie są pocieszające dla austriackiego koncernu. Okazało się bowiem, że firma będzie musiała wymienić cześć gruntu pod niektórymi fragmentami autostrady lub umocnić obecną nawierzchnie drogimi zastrzykami z betonu.

Inne firmy również analizują dokumentację. Nie wykluczone, że o dodatkowe wynagrodzenie wnioskować będą Budimex i Mostostal. Jedynie chińskie konsorcjum Covec obecnie wstrzymuje się od wystąpienia o dodatkowe pieniądze. Jednak i w tym wypadku zarząd firmy zastrzegł, że jeśli zakres inwestycji ulegnie znaczącej zmianie również i oni wystąpią o dopłatę.

GDDKiA podkreśla, że otrzymała już sygnały od wykonawców autostrady A2 o możliwym wzroście kosztów inwestycji. Głównym powodem zgłoszeń są drogie ekrany akustyczne, których trzeba będzie ustawić dużo więcej niż przewidywano. GDDKiA zaznacza jednak, że całe ryzyko związane z budową spoczywa na barkach kontrahentów. Przygotowując się do przetargów powinni brać pod uwagę wystąpienie nieprzewidzianych zjawisk i zdarzeń. Nie ma więc żadnych powodów, które zobowiązywałyby GDDKiA do dopłat.

Zarówno budowa autostrady A2 jak i innych dróg znajduje się pod presją czasu. Trasa ma być gotowa na Euro 2012 dlatego też GDDKiA nie może pozwolić sobie na zrywanie przetargów czy nawet nieznaczne opóźnienia w budowie. Przez to wykonawcom będzie dużo łatwiej postawić na swoim i uzyskać potrzebne dopłaty. W ślad firm budujących A2 mogą pójść również inne koncerny zajmujące się budową pozostałych tras.

Wygląda na to, że aby drogi były gotowe przed Euro 2012 GDDKiA będzie musiała ustąpić i dopłacić wykonawcom. Inaczej prace mogą stanąć w martwym punkcie.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.