A2: sprawa chińskiego konsorcjum w naszych rękach

Region

Komisja Europejska stwierdziła, że to od władz naszego kraju zależy, czy pozwalamy na wejście na rynek drogowych inwestycji firmom z dalekiego wschodu.

Firmy zajmujące się remontami i budową dróg były zdruzgotane gdy okazało się, że dwa z pięciu odcinków autostrady A2 z Łodzi do Warszawy wybuduje chińskie konsorcjum China Overseas Engineering. Chińczycy zwyciężyli, bo złożyli najkorzystniejszą ofertę cenową. Okazało się, że ich cena była o 20 proc. niższa od propozycji konkurencji i prawie o połowę mniejsza niż zakładał kosztorys Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, stwierdził, że oferta złożona przez chińskie konsorcjum jest rażąco niska. To może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji. Dlatego też Malusi poprosił o interwencję w tej sprawie szefa Komisji Europejskiej José Manuela Barrosa. Zaznaczając, że taka polityka nie gwarantuje firmom w Polsce właściwego rozwoju.

Jednak Komisja Europejska postanowiła nie interweniować w tej sprawie. W Unii  Europejskiej nie ma wspólnych zasad, które określały by możliwość dopuszczania do przetargów publicznych firm z takich krajów jak Chiny. Dyrektor Generalny ds. Transportu KE w odpowiedzi na pismo otrzymane z OIGD zaznaczył, że to instytucja ogłaszającą przetarg ma prawo do odmowy dostępu do konkretnej procedury przetargowej. Światowa Organizacja Handlu (WTO) do której należą Chiny i państwa UE dopiero dyskutują o wprowadzeniu ewentualnych sankcji antydumpingowych w przypadku zarówno usług jak i towarów.

Wojciech Malusi przyznaje, że warto byłoby przy tego typu przetargach brać pod uwagę nie tylko cenę oferty, ale i jakość wykonania, terminowość prac, estetykę czy koszty serwisu drogi.

GDDKiA tłumaczy, że w najbliższym czasie nie zmieni zasad przetargowych. Póki co, to właśnie cena jest najistotniejszym kryterium przy zamówieniach publicznych. Marcin Hadaj rzecznik GDDKiA podkreśla, że nie można wybierać droższych ofert, jeżeli ma się mniej pieniędzy. Według niego zarzut dumpingu wobec chińskiego konsorcjum był mocno przesadzony. Wszystkie oferty przetargowe były niższe od kosztorysu o 30 proc., oferta Chińczyków nie odbiegała radykalnie od konkurencji.

Odcinek autostrady A2 ze Strykowa do podwarszawskiej Konotopy ma być gotowy do maja 2012 roku.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.