Auto na boku. Znów wypadek w al. Wojska Polskiego

Pruszków

Po godz. 12.00 na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego i ul. Kubusia Puchatka w Pruszkowie. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Informacje na temat tego zdarzenia przekazywaliście nam za pośrednictwem Facebooka. Otrzymaliśmy też wiele zdjęć, na których widać jak jedno z aut przewróciło się na bok. Można stwierdzić, że tradycyjnie już doszło do tego wypadku na jednym ze skrzyżowań w ciągu al. Wojska Polskiego. Schemat jest zawsze ten sam. Jedno auto skręca w lewo, drugie jedzie w przeciwnym kierunku na wprost. Tak było i tym razem.

– Dostawczy ford poruszał się al. Wojska Polskiego w stronę Grodziska Mazowieckiego. Na skrzyżowaniu z ul. Kubusia Puchatka kierowca zamierzał skręcić w lewo. Z przeciwnej strony nadjeżdżała osobowa toyota. Niestety doszło do zderzenia – wyjaśnia podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. – Kierowca toyoty trafił do szpitala – dodaje.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 19

19 odpowiedzi na “Auto na boku. Znów wypadek w al. Wojska Polskiego”

  1. Kierowca pisze:

    Trzeba włączyć myślenie. Lepiej trochę poczekać i dojechać fo celu. Oczywiście dodatkowy pas dla skrecających jest super rozwiązaniem, ale nie wszędzie jest mozliwy. Niewielka regulacja świateł napewno poprawiła by bezpieczeństwo i przepustowość skrzyżowań. Wystarczy aby dla jednych zielone zapaliło się zielone światło 30 sek wcześniej a dla jadących z drugiej strony zgasło zielone 30 sek później.

  2. Lewe,lewe loff loff loff pisze:

    Miałem sen, piękny sen! W tym śnie na skrzyżowaniu z Kościuszki był zakaz skrętu w lewo, na Miry było wielkie rondo, na Armii Krajowej, Plantowej i Działkowej były szerokie lewoskręty, skrzyżowanie z Kubusia Puchatka było zlikwidowane a w miejscu przejść dla pieszych obok cmentarza i PKO były porobione kładki. W tym śnie nie było wypadków, miasto nie stało w korkach z powodu skręcających w lewo aut,ludzi byli szczęsliwi, pis nie rządził i ruszył handel z Rosją (nie tylko węglem). Fajnie było.

  3. Marco Burak pisze:

    A nie mówiłem, długo nie trzeba było czekać, tam powinna być zmieniona organizacja ruchu i to jak najszybciej

  4. Anonim pisze:

    Nie umiesz jeździć nie znasz przepisów nie jeździj żadne lewo skręty nie potrzebne tylko trzeba poczekać nie widzę nie jadę i po problemie

  5. Janusz pisze:

    Kurła…jeżdżą uny jak waryjoty jedne…co jeden to szybszy i gupszy…ja swoim passatem to nigdy nie jechałech szybci jak 80 …mam tylko 3 biegowo skrzynie od nowości i wincy się nie da

  6. Zbyszek pisze:

    To wszystko wina sygnalizacji świetlnej. Tylko zasada prawej ręki

  7. none pisze:

    Na WP bez zmian – co drugi dzień kolizja przy skręcie w lewo. A lewoskrętów nie ma i nie będzie, bo jak wiadomo – „niedasię”.

    • Kpt Nemo pisze:

      Baranku. „Niedasię „podobno było przypisane poprzedniej ekipie. Teraz jest nowa. Ale to co najważniejsze umyka twojej percepcji. Ta droga (ulica W P)jest w ciągu DW719 i miasto nie ma nic do tego czy dasię czy niedasię.
      A jak nie ma lewoskrętów to nie wiesz że obowiązuje zasada prawej ręki. Przyczyną zdecydowanej większości przypadków jest pośpiech. Nie poczekam 10 sek po to by przepuścić tych co mają pierwszeństwo bo stracę aż 10 sek. Masakra tyle czasu….
      A druga przyczyną to nagminne wjeżdżanie na czerwonym. Co tam będę czekał. Zdążę i jak widać nie zawsze zdążę.

      • Wilku Starszy pisze:

        „A jak nie ma lewoskrętów to nie wiesz że obowiązuje zasada prawej ręki.”
        Ale nie ma też zakazu skrętu w lewo, dlatego ludzie próbują. Na jednym cyklu świateł w lewo pojedzie tyle samochodów ile wjedzie na skrzyżowanie przed sygnalizator na zielonym, żeby potem z niego uciec, gdy znowu zaświeci się czerwone dla jadących z naprzeciwka. Ile tych skręcających się zmieści na jednym cyklu – dwóch, trzech? A kolejki są dłuższe. W końcu zniecierpliwienie przeważa nad ostrożnością i żeby nie czekać ktoś się pcha na czerwonym, bo myśli, że zdąży i mamy to co mamy. A cykl jest dłuższy niż 10 sekund, więc nieprawdą jest, że tyle trzeba czekać, żeby przepuścić jadących z naprzeciwka..
        Odpowiedzialność na wypadki spada na ich uczestników, ale obowiązkiem zarządcy infrastruktury jest tworzenie warunków przyjaznych dla uczestników ruchu i minimalizowanie ryzyka.
        Albo budujemy lewoskręty albo rozwiązanie tańsze, stawiamy zakazy skrętu w lewo i każemy jechać prawoskrętami przez sąsiednie skrzyżowania.

      • none pisze:

        Nemonku, „Niedasię” obrazuje podejście wszystkich ekip rządzących odnośnie Pruszkowa. Weźmy nawet tą „nową ekipę” – co im się udało takiego osiągnąć? Nowe logo Pruszkowa, o którym wszyscy chcą zapomnieć jak najszybciej?
        Odnośnie samego problemu – widać, że nigdy nie skręcałeś w lewo z al. WP, więc dalsza dyskusja jest bezprzedmiotowa.

  8. Głos pisze:

    Czas wyjść i zablokować w proteście całą Wojska Polskiego zanim tragedia dotknie kogoś z nas osobiście! Nikomu z rządzących nie zależy, nikt palcem w naszej sprawie nie kinie! Ludzie zbierzemy się i zwróćmy uwagę na to co się tu dzieje!

    • Wikis pisze:

      Jestem Za! Gdyby ktoś zorganizował taką akcję moge namówić kolejnych pare osób do blokady.
      Blokujmy. Nim ktoś z naszych bliskich zginie albo zostanie ranny!

      • Niejestemrobotem pisze:

        Ja bym blokował poprzez nagłe wyjście na jezdnię pod nadjeżdżającą ciężarówkę. Rozgłos medialny protestu murowany.

  9. Wilku Starszy pisze:

    Skopiuje komentarz z poprzedniego wypadku, bo nie traci na aktualnosci.
    W Pruszkowie stabilnie. Kiedy lewoskrety?
    I uprzedzajac uwagi, nie, nie pogorsza one sytuacji, bo bedzie krotsze zielone, za to beda na nim jechaly dwa pasy, a nie jak teraz jeden, bo drugi jest blokowany przez czekajacych na skret w lewo. Bezpieczenstwo wzrosnie, przepustowosc zostanie bez zmian a moze i wzrosnie, nalezaloby to dokladnie policzyc.
    To co teraz widzimy to objaw braku lewoskretow przy zbyt duzym natezeniu ruchu. W wytycznych do projektowania skrzyzowan istnieja kryteria, ktore zalecaja budowe lewoskretow o ile natezenie ruchu przekroczy pewien poziom. Widzimy to obecnie w Pruszkowie, gdzie w ostatnich latach sprowadzilo sie sporo mieszkancow i liczba samochodow wzrosla.
    Uklad drogowy za to mamy z grubsza niezmieniony od lat 90. Ale to co wystarczalo na lata 90 jest niewystarczajace teraz. Wypadkow bedzie wiecej.

    • Wilku starszy oryginalny pisze:

      To są mało istotne problemy, rzeklbym 3 a nawet 4 rzędu. Głównym problemem w bieżącej chwili jest uporządkowanie kwestii LGTBQ. legalizacja związków, adopcji dzieci, nauka dzieci i młodzieży w szkołach. Poruszanie problemu tolerancji społecznej we wszelkiej maści społeczności. My też mamy swoje prawa i o nie teraz walczymy!

      • Anonim pisze:

        Właśnie dobrze mówisz kolego. Obudźmy świadomość uczmy od małego o pięknie i kolorach tęczy LGBT. Popieram w 100 %

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły