Apel wojewody w sprawie tzw. dopalaczy

Region

Ostatnio w naszym kraju kilkadziesiąt osób trafiło do szpitali po zażyciu substancji odurzających, popularnie zwanych dopalaczami. Większość to ludzie młodzi – była wśród nich nawet ośmioletnia dziewczynka. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że dopalacze były jedną z przyczyn śmierci co najmniej kilku osób. Problem dopalaczy dotyczy wszystkich - nie tylko młodych, ich rodzin, ale każdego z nas: ludzi w różnym wieku, z różnych środowisk, o różnych zainteresowaniach.

Wszyscy wiemy, jak zgubne potrafią być narkotyki. Staramy się chronić przed nimi swoje dzieci i bliskich. Tymczasem dopalacze są równie groźne. Nie znamy jeszcze dokładnie ich wpływu na zdrowie, ale już wiemy, że uzależniają i powodują nieodwracalne zmiany w psychice. Apeluję do młodych, do rodziców, do wychowawców, do wszystkich: nie ulegajcie im! Dziś te używki mogą niektórym wydawać się świetnym urozmaiceniem imprezy. Ale działają jak narkotyki. Ośrodki uzależnień pełne są osób, które twierdziły, że nie są nałogowcami i w pełni kontrolują, co i jak biorą. Ich pierwsze kontakty z narkotykami miały miejsce jeszcze w szkole. Wówczas ktoś tego nie zauważył lub nie chciał w to uwierzyć – rodzice, nauczyciele, znajomi. Z dopalaczami będzie, a raczej już jest – podobnie. Do ośrodków uzależnień już trafiają pierwsi uzależnieni od dopalaczy. Dlatego wszyscy powiedzmy – STOP DOPALACZOM!

Świat dopalaczy wyszedł z podziemia na ulice naszych miast. Sklepów z tymi używkami jeszcze tydzień temu na samym Mazowszu było prawie dwieście. Często niedaleko szkół i w miejscach spotkań młodzieży. Na taką rzeczywistość zgody być nie może. Dlatego zwracam się z prośbą do wszystkich mieszkańców: informujmy policję o punktach sprzedaży i dystrybucji dopalaczy. Służby porządkowe zamknęły wszystkie znane miejsca, ale wciąż powstają nowe. Obserwujmy otoczenie, alarmujmy, gdy w okolicy sprzedawane są środki odurzające. Policja sprawdzi każdy sygnał o sklepach i innych miejscach z tymi substancjami. Informując, działamy przeciwko tym, którzy szkodzą naszym dzieciom.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.