6-latek wyszedł z domu, sprawa w sądzie

Janki

W czwartek, 17 marca, sześcioletni chłopiec bez opieki chodził po centrum handlowym w Jankach. Przykuł uwagę ochroniarza oraz przechodniów, którzy zawiadomili policję. Sprawą zajmie się sąd.

Chłopiec spacerował po terenie, który doskonale znał. Sześciolatek mieszka niedaleko centrum handlowego i zapewne nie raz wraz z rodziną przychodził tam na zakupy. Tym razem był jednak bez opieki. – Sześcioletni chłopiec mieszka niedaleko centrum handlowego w Jankach. Wyszedł sam z domu, gdy jego mamy nie było w domu. Kobieta poszła na chwilę do rodziny, która mieszka niedaleko ich miejsca zamieszkania  – tłumaczy asp. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Widok spacerującego sześciolatka zwrócił uwagę kilku osób, które postanowiły zadzwonić na policję. – Jako pierwszy chłopca zauważył ochroniarz, który go znał. Chciał go odprowadzić do domu, jednak przechodzące panie postanowiły zawiadomić o sprawie policję – mówi rzecznik pruszkowskiej policji.

Matka chłopca rozpoczęła poszukiwania syna, które zakończyły się dość szybko. Sześciolatek wrócił bezpiecznie do domu. Jednak to nie koniec sprawy. – Matka szukała chłopca i po dotarciu na miejsce dziecko zostało jej przekazane. Zostanie skierowany wniosek do sądu o wgląd w sytuację opiekuńczo-wychowawczą – wyjaśnia asp. Kańka.

Kilka dni temu informowaliśmy, że nad ranem trzylatek spacerował po ul. Powstańców w Pruszkowie. Jego matka była pod wpływem alkoholu i nie zauważyła, że dziecko opuściło mieszkanie. Więcej o sprawie tu.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.