21 kg w niecałe pół roku! Poznaj bohaterkę, która tego dokonała

Uncategorized

Kto z nas nie próbował choć raz stosować diety? Większość osób z nadwagą podejmowała próby co najmniej kilkukrotnie. Jaki był efekt końcowy? Niestety zazwyczaj niezadowalający. Czy odchudzanie zawsze musi kończyć się tak samo? Czy może jednak jest szansa na happy end? Oto piękna historia osoby, która osiągnęła sukces!

Rok temu zgłosiła się do nas Pani Paula. Głównym powodem, dla którego zdecydowała się na spotkanie z dietetykiem była niedoczynność tarczycy i związana z nią nadwaga. Nadmierne kilogramy bardzo jej przeszkadzały, źle się czuła we własnym ciele. Podobnie jak wiele osób borykających się z problemami hormonalnymi, Pani Paula również przekonała się jak trudno jest zapanować nad przyrostem masy ciała bez odpowiedniego leczenia oraz zbilansowanej diety. „Stosowałam wiele diet z kolorowych czasopism, Internetu, ale bezskutecznie. Na początku oczywiście efekt był widoczny i waga spadała, ale wszystko i tak kończyło się efektem jojo” – przyznaje Pani Paula.

Jak wspomina Pani Aleksandra Gołuch z Centrum Dietetycznego Naturhouse w Grodzisku Mazowieckim, do którego zgłosiła się nasza bohaterka o pomoc, nie tylko niedoczynność tarczycy przyczyniła się do nadwagi. „Późne jedzenie, wieczorne podjadanie słodyczy i chipsów nie pomogło w utrzymywaniu prawidłowej masy ciała”.

Pani Paula założyła sobie ambitny cel – zrzucenie aż 21 kg! Cel zrealizowała w ciągu 4,5 miesiąca, a teraz z powodzeniem utrzymuje osiągniętą wagę. „Jestem z niej bardzo dumna, chociaż droga do sukcesu nie zawsze bywa łatwa” – przyznaje dietetyk. „Postawiłyśmy na regularność, Pani Paula pojawiała się u mnie co tydzień na wizycie, na bieżąco mogłam modyfikować jej jadłospis, obserwować efekty oraz postępy kuracji, podczas spotkań dokonuję zawsze analizy składu ciała, co jest bardzo pomocne w doborze zaleceń dietetycznych oraz odpowiednej suplementacji” – dodaje Aleksandra Gołuch

Na początku kuracji pojawia się wiele wątpliwości i pytań: „Czy wytrwam na diecie?„, „czy waga nie wróci?”, „czy dam radę?” Mimo to Pani Paula z powodzeniem gubiła zbędne kilogramy, a obwody systematycznie się zmniejszały. Najwięcej pokus pojawiało się na spotkaniach ze znajomymi i uroczystościach rodzinnych – ciasta, tłuste dania, alkohol… Z czasem było już łatwiej. „Dzięki wskazówkom udzielanym przez dietetyka, nauczyłam się wybierać „mniejsze zło” i pomimo spotkań towarzyskich chudłam!”– mówi Pani Paula.

Bez regularnych spotkań z dietetykiem oraz wsparcia ze strony suplementacji, trudno byłoby osiągnąć sukces. „W trakcie odchudzania niewiele osób mnie wspierało. Czasem było mi naprawdę ciężko. Wizyty kontrolne bardzo mnie motywowały. Zawsze, kiedy miałam jakieś pytania i wątpliwości pomagała mi moja Pani Dietetyk, Pani Ola. Czułam, wtedy, że nie jestem z tym wszystkim sama.  Z każdym zrzuconym kilogramem miałam więcej siły do walki z nadwagą. Mój upór i wytrwałość w dążeniu do celu pomogły mi w osiągnięciu sukcesu.”

Pani Paula polubiła naszą dietę, ponieważ była różnorodna. Mogła korzystać z szerokiej gamy produktów. Nie czuła głodu – wręcz przeciwnie – czuła się najedzona. Zawsze cieszyła się, kiedy na wizycie otrzymywała kolejne pomysły na posiłki. Nawet teraz, kiedy już zakończyła kurację, korzysta z dietetycznych, lekkich przepisów i jest ogromną fanką książek z przepisami Naturhouse „Gotuj zdrowo i ze smakiem”. Do jej ulubionych należą placuszki z dyni z chili i natką pietruszki oraz deser z nasionami chia.

Oprócz osiągnięcia założonego celu – 21 kg, Pani Paula zyskała lepsze samopoczucie, większą pewność siebie, ale co najważniejsze poprawę stanu zdrowia. Dzięki kuracji w Naturhouse wyniki hormonów tarczycy unormowały się, a uczucie senności i zmęczenia nie dokucza tak jak wcześniej.

Czy ciężko utrzymywać wagę po zakończeniu kuracji? Pani Paula mówi, że nie. –„Kluczowym elementem był etap stabilizacji wagi, w którym Pani Dietetyk stopniowo rozszerzała moją dietę. Teraz nadal jem regularnie, 5 posiłków dziennie, pije dużo wody, nie dojadam wieczorami. Oczywiście, czasem zdarza mi się jakaś słodka przekąska, ale wiem, że trzymając się określonych zasad i wypracowanych podczas kuracji nawyków żywieniowych, nie zaszkodzi to mojej sylwetce.”

Najważniejsza jest wytrwałość i wyznaczenie celu. Dzięki temu możemy osiągnąć wszystko co chcemy. Ważne jest również wsparcie bliskich, i pomoc dietetyka – wtedy jest zdecydowanie łatwiej przejść przez tą niekiedy trudną, ale kończącą się sukcesem drogę.

Zapraszamy każdego, kto marzy o sukcesie w odchudzaniu do placówek NATURHOUSE w Pruszkowie przy ul. Armii Krajowej 36 oraz Grodzisku Mazowieckim.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.